Przyczyny Raka część 2

W XXI wieku nie ma takiej osoby, która nie słyszała by słów takich jak: rak czy choroba nowotworowa. Pierwszym ze słów jakie zaczyna znać małe dziecko jest właśnie słowo choroba. Dlaczego tak się dzieje?

W współczesnym świecie liczby zgonów są o wiele większe. Z wielu obserwacji wynika, że osobie, która zmarła na raka płuc zaznacza się niewydolność oddechową. Osoba która miała rozległego raka i zginęła w wypadku samochodowym też nie jest wliczana do statystyki zgonów z powodu raka. Kolejny pacjent zmarł 5 lat i jeden dzień po diagnozie i został zaliczony w statystyce do wyleczonych.

Ile jeszcze lat musi minąć aby podejście do narastającej epidemii jaką są choroby nowotworowe zmieniło się? Cyfry wyraźnie wskazują, że sytuacja z roku na rok pogarsza się. W Polsce codziennie z powodu raka umiera 300 osób. Wygląda na to, że wszyscy z tą sytuacją już się pogodzili. Jeżeli analogicznie w Polsce codziennie spadałyby dwa samoloty Airbus A320 i ginęli by wszyscy pasażerowie to czy coś by się w danej sytuacji zmieniło? Na pewno przeanalizowano by przyczyny, wyciągnięto wnioski i problem ten został by rozwiązany. Głównym problemem jest to że leczenie nowotworów to ogromne koszty i olbrzymie zyski. Za następne 10 lat ofiarami raka będzie można wypełnić 3 średnie samoloty każdego dnia.

Nowotwór to choroba na którą zapada coraz więcej i więcej ludzi. Trudno jest znaleźć osobę która nie zna kogoś kto choruje z powodu nowotworu, zmarła lub leczyła się na raka. Statystyki potwierdzają, że wszelkie nowotwory zbierają coraz większe żniwo. Prognozy i szacunki na wydatki na opiekę zdrowotną pokazują że jest to tendencja wzrostowa. I nic się w tych prognozach nie zmieni. Z roku na rok jest coraz większa zachorowalność na raka.

Głównym celem współczesnej medycyny jest likwidacja guza nowotworowego. Robi się to za pomocą chirurgii, hormonoterapii, radioterapii i chemioterapii. Dwa ostatnie można porównać do użycia broni atomowej i chemicznej podczas działań wojennych. Chirurgia to cięcie, radioterapia to palenie a chemioterapia to trucie. Podczas działań na polu bitwy gdy zostanie użyta bomba atomowa zawsze komuś uda się przeżyć, przykładem niech będą mieszkańcy Hiroszimy. Chemia i naświetlanie guza nowotworowego przynoszą podobny efekt. Zawsze pozostaną komórki, które zmutują i przetrwają kolejny atak chemii lub promieniowania. Po czasie takie komórki kontratakują i mają zupełnie wolną drogę bo układ odpornościowy został poprzednio zniszczony przez naświetlania i chemię. Powiedzenie „co cię nie zabije to cię wzmocni” dotyczy komórek nowotworowych a nie zdrowego organizmu.

Pozbycie się guza nowotworowego nie oznacza końca choroby. W przypadku raka prostaty, gdy po przeprowadzeniu leczenia nowotwór nie objawia się w żadnej formie. To po 2-3 latach osoby te zapadają na inne nowotwory całkowicie innych narządów ( np. rak płuc, rak okrężnicy) pomimo, że rak prostaty został całkowicie wyleczony.

Współczesna medycyna zakazuje wszystkiego tego co jest „nienaukowe” a bardzo wąski zakres jej działania jest przyczyną kolejnych nawrotów raka. Co bardzo ciekawe zmiana stała czyli wyleczenie zostało zastąpione słowem przeżywalność, które oznacza zmianę tylko okresową.

Współcześnie tzw. leczeniem objawowym zastąpiono sięganie do źródeł choroby, powoduje to stały wzrost liczby osób z chorobami przewlekłymi. Celem współczesnej medycyny jest walka z guzem nowotworowym. Ale to nie on zaatakował organizm chorego. Objawem choroby nowotworowej jest guz. Współczesna medycyna akademicka nie leczy człowieka tylko objawy raka czyli guzy nowotworowe. Tylko jednym z etapów może być wycięcie guza nowotworowego a jego nieobecność nie oznacza automatycznego powrotu do zdrowia.

Współczesny przemysł farmaceutyczny prezentuje swoje produkty jako zdrowotne ale wiemy że 8 na 10 leków w Polsce nie rozwiązuje problemu na poziomie komórkowym. Maskują one jedynie objawy co nie zmienia faktu, że choroba pozostaje.

Rana, która jest mocno zabrudzona nie będąca oczyszczoną nie ma szans na zagojenie. Zgłaszając się z nią do szpitala najpierw jest ona oczyszczana a następnie opatrywana. Dopiero po tym organizm będzie mógł wykonać swoją robotę w postaci gojenia się rany. Medycyny akademickiej nie obchodzi przyczyna raka, oczyszczanie organizmu oraz dieta i suplementacja chorego.

Nielogiczną rzeczą jest gdy do szpitala onkologicznego zgłosi się pacjent ze zdiagnozowanym rakiem. Lekarza onkologa nie interesuje co spowodowało nowotwór i jak mocno zanieczyszczony jest organizm tego pacjenta. Zgodnie z procedurami do uprzednio zatrutego organizmu aplikowana jest chemia czyli kolejna dawka trujących substancji. Stan zatrucia organizmu pacjenta zostaje zwielokrotniony co powoduje, że leczenie a nie choroba staje się prawdziwym skutkiem śmierci pacjenta. Zdanie „organizm źle zareagował na chemię” stosuje się gdy wielokrotne leczenie a nie choroba powoduje śmierć osoby chorej.

Mówi się tak: zły lekarz leczy objawy, przeciętny chorobę a dobry pacjenta. Dobry czyli taki, którego jeszcze interesują przyczyny powstania dolegliwości. W medycynie akademickiej próbujemy ścigać się z tym co powstało a nie z tym co to spowodowało. Dlatego zawsze walka z rakiem będzie przegrana dopóki nie zmienimy sposobu myślenia o tym, że nowotwór jest reakcją obronną organizmu a guz nowotworowy jest tylko symptomem bo przyczyna raka jest gdzie indziej.

W prostych słowach: „nowotwór jest manifestacją niedomagania organizmu. I nie powoduje on choroby tylko to stan chorobowy wywołuje u człowieka nowotwór”. Powiedział Andreas Moritz czołowy ekspert medycyny naturalnej na świecie. Każdego roku powstaje coraz więcej leków na objawy a także mamy zdecydowanie więcej chorych.

Medycyna naturalna zwana także holistyczną postrzega człowieka jako całość. Korzystając z tysięcy lat doświadczeń uczy że całość jest ważniejsza niż pojedyńcza jego cześć. Ma za zadanie pobudzić i wzmocnić naturalne siły obronne, które są cechą wspólną każdego zdrowego organizmu.

W porównaniu do medycyny akademickiej mamy całkowicie odmienne spojrzenie. A mianowicie dobrze czasami złagodzić objawy choroby po to aby pacjent poczuł się lepiej. Aby zapobiec dolegliwości w dłuższym okresie czasu potrzebne jest zrozumienie jej przebiegu na poziomie komórkowym. Musimy tę wiedzę przekazać nie tylko lekarzom ale ludziom. Musimy dotrzeć do źródła choroby nowotworowej czy jest to np. rodzinne, czy związane z jakimś przejściem emocjonalnym, musimy dowiedzieć się jakie jest źródło choroby bo to jest bardzo ważne.

Leczenie holistyczne to takie leczenie gdzie leczymy na różne sposoby pamiętając w jaki sposób rozwija się komórka nowotworowa. Najlepszym w walce z rakiem jest nasz własny organizm. Nie każdy wie, że produkujemy komórki nowotworowe cały czas ale nie każdy z nas choruje na raka.

Przy leczeniu nowotworu powinniśmy łączyć różne techniki leczenia. Psychoonkolog, odpowiednia dieta, odtruwanie i wspomaganie organizmu czyli leczenie ducha i ciała. Chirurgioonkologia i radiologia to trochę za mało. Połączenie nienaukowej wiedzy gromadzonej tysiące lat i naukowej wiedzy akademickiej to coś co jest skuteczne w walce z rakiem.

W Polsce zasadą jest, że lekarz nie może stosować metod niepotwierdzonych naukowo. Pacjenci leczeni równolegle do pacjentów leczonych medycyną klasyczną są w najlepszej kondycji i przeżywają najdłużej. Co bardzo ciekawe w Chinach czy Korei ta medycyna, która u nas uznawana jest za alternatywną tam jest medycyną akademicką. Skąd ta różnica? Jest to tzw. model alopatyczny, w którym normalnym było upuszczanie krwi, stosowanie rtęci i arszeniku oraz odcinanie kończyn. W ten sposób właśnie uśmiercono George’a Washington’a. Model ten uważał, że choroba to najeźdźca i trzeba go się jak najszybciej pozbyć za pomocą radykalnych sposobów. Drugi model to model empiryczny, który poprzez chorobę pomagał przeciwstawić się chorobie poprzez oczyszczanie i wzmacnianie naturalnych sił organizmu. Stosowano głównie zioła i substancje bardzo rozcieńczone znane jako leki homeopatyczne.

Cała historia współczesnej medycyny rozpoczyna się na początku XX wieku gdy John Rockefeller chciał podporządkować sobie cały biznes farmaceutyczny i wykupił większość akcji w niemieckim gigancie farmaceutycznym IG Farben (obecnie Bayern) i musiał zdobyć odpowiednio chłonny rynek dla jego produktów. Ta robota przypadła Abrahamowi Flexner’owi, który sięgnął do źródeł biznesu, reedukacji i ukierunkowania szkolnictwa medycznego na właściwe tory w USA i Kanadzie. To zadanie udało się w pełni. Od tej pory biznes i medycyna łączą się. Jest to także początek, który uczynił z medycyny najbardziej dochodową gałąź przemysłu i światowej gospodarki. Osoby, które nie podporządkują się zasadom medycznobiznesowym od tej pory zostaną nazwani szarlatanami i znachorami. Przyszli lekarze są uczeni, że nowotwory zwalcza się tylko chemioterapią, radioterapią i za pomocą metod chirurgicznych. Dzięki poznaniu podstaw historycznych dowiadujemy się czemu te metody są bardzo bardzo drogie.

Lobbing jest tak silny, że najczęściej lekarze są na usługach tego przemysłu nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Także studia medyczne są podporządkowane temu procederowi. Znana jest historia o polskiej uczelni wyższej w której jeden z dziekanów wprowadził studia podyplomowe z medycyny alternatywnej a mianowicie dotyczącej zielarstwa. Ostatecznie doszło do tego, że zlikwidowano ten wydział i zdegradowano tego dziekana.

Obecnie szkolenie lekarza polega na tym żeby on sprzedawał leki. Nie wie on nic o zapobieganiu chorobom i na temat ziołolecznictwa. I naturalnych metod leczenia. Kiedyś, dawno temu to przemysł farmaceutyczny był na usługach lekarzy. Obecnie to lekarze są na usługach kampanii farmaceutycznych. Wraz z rozwojem przemysłu farmaceutycznego i medycyny tracimy zdolność podejmowania dobrych decyzji względem własnego zdrowia. Spowodowało to odpowiednie działanie marketingowe, które polega na wytworzeniu jednego unikalnego obrazu choroby, który da się wyleczyć tylko lekiem a zapobiec mu tylko szczepionką.

W naszych czasach medycyna ma wymiar religii gdzie wydamy oszczędności naszego całego życia na leczenie ale bardzo rzadko wydamy jakiekolwiek pieniądze na przeciwdziałanie powstającej chorobie. Znaczy dokładnie na profilaktykę zdrowotną. Współcześnie leczenie pacjentów to nowa religia. Lekarz ubrany w biały kitel pełni rolę kapłana i uważany jest za osobę nieomylną reprezentującą medycynę akademicką. Obecność w gabinecie lekarskim pełni rolę spowiedzi i oczyszczenia a recepta jest rozgrzeszeniem. Wykupienie leków z recepty jest pokutą. A korzystanie ze szczepionek to tak jakby używanie wody święconej a są one podawane już w pierwszych chwilach życia. Są tak by rodzajem chrztu i wejściem do wspólnoty pacjentów. 99 procent pacjentów nie wie, że metody nienaukowe mogą pomóc w powrocie do zdrowia. Czy istnieje wolność wyboru sposobu leczenia?

Warto wiedzieć, że w Polsce z NFZ pokrywania są tylko chemioterapia, radioterapia i chirurgia. Nie pozwala to na leczenie pacjentów metodami naturalnymi z powodów finansowych. Bardzo często odbiera to szanse na powrót do zdrowia. Odbiera to konstytucyjne naturalne prawo do wolności wyboru. Prawo do leczenia tak jak chce jest nam odbierane. Narodowy Fundusz Zdrowia płaci tylko za naukowe metody leczenia. System polityczny decyduje o tym czym można się leczyć a czym nie. W tym zakresie ludzie są ubezwłasnowolnieni. Wybór jest prosty chemia albo nic. Jest to niezgodne z konstytucją. Bo to człowiek sam powinien decydować o swoim zdrowiu a nie jakiś urzędnik.

Lepiej uniknąć wojny niż ją wygrać to w przypadku ludzkiego zdrowia nazywa się to profilaktyką zdrowotną. Jest to najtańsza i najbardziej rozsądna metoda postępowania. Uczy ona ludzi jak nie być zmuszonym do podjęcia leczenia czyli jak być zdrowym i nie chorować. 80-90 procent nowotworów jest wywołane czynnikami środowiskowymi czyli, że dałoby się im zapobiec.

Kiedyś lekarz zapobiegał, obecnie tylko leczy. W interesie osoby leczącej było utrzymywać pacjenta w dobrym zdrowiu wtedy otrzymywał on pieniądze oraz miał szacunek. Jak dużo pieniędzy bylibyśmy w stanie zaoszczędzić wtedy gdyby nauczyć ludzi przeciwdziałać nowotworom. Profilaktyka zdrowotna oznacza znaczną oszczędność pieniędzy.

Choroba wieńcowa serca, cukrzyca na te choroby wydajemy pieniądze, które niszczą budżet i gospodarkę, zupełnie nie potrzebnie. W rozumieniu Hipokratesa profilaktyka zdrowotna to zapobieganie chorobom i ich wyeliminowanie, wtedy nie ma czego leczyć. W momencie kiedy farmacja i medycyna zaczęły stawać się największym biznesem na świecie po tysiącach lat zmieniono i tą regudostosowując ją do współczesnego marketingu. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uważa, że profilaktyka zdrowotna to zapobieganie chorobom poprzez ich wczesne wykrycie i leczenie. Definicja WHO zaprzecza logice będąc kolejnym dowodem, że w drabinie medycyny współcześnie leczenie stawiane jest na wyższym stopniu niż wyleczenie. Gdy leczymy to znaczy że chorobie nie udało się zapobiec i nie jest to już profilaktyka.

Nieuniknione jest to, że ludzie będą wierzyć tylko w to co wykreują media. W tym temacie od czasów biblijnych nic się nie zmieniło. Niedobór informacji zmienił się w informacyjną burzę. Idziemy na skróty nie ze względu na brak informacji tylko informacyjny zalew, generowany przez wiele źródeł. Możemy nie zdawać sobie z tego sprawy ale informacje są publikowane tak aby służyły interesom publikujących. Przez to wszystko upraszczamy i ograniczamy się do przyswajania umiejętnie aplikowanych informacji czyli haseł i sloganów. Informacja to sekret każdej kampanii marketingowej.

Największe media z tego względu, że są największe bo docierają do największej liczby ludzi znaczy, że muszą być najbardziej wiarygodne. Są one własnością wielkich grup kapitałowych o ogromnych wzajemnych powiązaniach. Odwrotnością są małe media których głównym kanałem przekazu informacji jest internnie mogą one liczyć na zlecenie reklam od wielkich marek. Nie mają w ogóle żadnych powiązań kapitałowych. Rzetelne informacje są podstawą budowania zaufania i ewentualnych relacji biznesowych z osobami, które interesują te treści. Co chwilę powstają nowe sponsorowane strony, których zadaniem jest ośmieszanie, negowanie medycyny naturalnej i budowanie nieskazitelnego wizerunku medycyny konwencjonalnej.

Mamy żyć w niewiedzy. Nie mamy prawa wiedzieć jak dobra dla organizmu jest odpowiednia dieta, jak dużo może zmienić akupunktura oraz czym jesteśmy zatruwani tego też mamy nie wiedzieć. Jak łatwo zmanipulować badania naukowe, które decydują o metodzie leczenia milionów ludzi. Jeżeli coś nie zostało potwierdzone badaniami naukowymi to znaczy, ze nie istnieje a gdyby istniało to jest przez system zakazane.

Badania są bardzo drogie, często jest nimi zainteresowana któraś z firm farmaceutycznych. To ona je finansuje. Badania kliniczne to sprawdzian jak działa dany lek na ochotnikach. Kampanie farmaceutyczne nie mają bezpośredniego dostępu do pacjentów aby testować nowe leki, funkcje sprzedawców nowych leków pełnią lekarze. Wykorzystują oni trudne położenie chorego i nadużywają jego zaufania. Za pozyskanie pacjentów do testów nowego leku lekarze dostają nawet kilka tysięcy dolarów. Robi to się w ten sposób tłumacząc choremu, że nowy lek nie jest jeszcze dostępny ale niedługo będzie. Jest bardzo drogi teraz dostępny za darmo. W zamian lekarz z pacjentem wypełnią formularz sprawozdawczy. Najczęściej takie badania naukowe przeprowadza się w Rumunii, Indiach i w Polsce. Każdy z mieszkańców naszego kraju przeżył świadomie lub nie kilkanaście lub kilkadziesiąt przełomów w badaniu raka. Działania takie mają na celu pozyskanie coraz to nowych funduszy na kolejne przełomy w walce z rakiem. Stwierdzenia rewolucyjny, przełomowy, innowacyjny podbijają notowania giełdowe. Ostatnie 50 lat pokazuje jasno że wynalezienie jednego leku na wszystkie rodzaje raka byłoby nierealne ale też nieopłacalne ekonomiczne. Osoby z firm farmaceutycznych doskonale o tym wiedzą. 90 procent badań nieprzerwanie twierdzi, że chemia i radioterapia to jedyne remedium na nowotwory. Z każdym rokiem mamy coraz to więcej „naukowych odkryć” i „przełomowych badań” oraz coraz więcej zgonów z powodu raka.

Najczęściej sponsorowane badania to takie, których badane metody będą wstanie zarobić jak najwięcej. Lek to produkt więc musi przynosić zyski. Na poznanie przyczyn raka przeznacza się tylko kilka procent z puli na badania bo nie przyniesie to żadnych zysków. Podobna sytuacja jest z metodami mogący mi ograniczać przerzuty tzw. (metastaza) stanowiąca główna przyczynę zgonów osób chorujących na nowotwory. To wszystko jest marginalizowane. 9 na 10 pacjentów umiera dlatego, że przyczynami zgonów są przerzuty. Najlepszym wyjściem byłoby zbadanie jak wyeliminować metastazę. Tylko 5 procent budżetu jest przekazywane na badania nad walką z przerzutami. To proste, kto sponsoruje badania ten bardzo często decyduje o ich wynikach. Kilka osób postanowiło przeciwstawić się takim działaniom. Dr Richard Horton redaktor naczelny czasopisma branżowego „Lancet” opublikował oświadczenie w którym zawarł to że większość danych jest co najmniej nierzetelna, błędna lub nawet sfałszowana. Oznacza to że największe koncerny fałszują wyniki badań i manipulują wynikami mogącymi mieć wpływ na zasadnicze znaczenie na zdrowie miliardów ludzi na świecie. Drugim lekarzem, który przeciwstawił się systemowi jest dr Marcia Angell długoletnia redaktor naczelna „New England Journal of Medicine” stwierdza że to całkowicie niemożliwe aby wierzyć większości publikowanych badań, czy ufać osądowi większości znanych autorytetów lub przewodników medycznych. Następnym znanym autorytetem zgłaszającym sprzeciw obecnej narracji jest dr Catherine de Angelis redaktor naczelna Journal of American Medical Association. Napisała ona: wpływy jakie mają firmy produkujące leki na każdy aspekt medyczny są tak przejrzyste, że trzeba być głuchym, ślepym lub głupim by tego nie widzieć. W 2011 roku pod presją zrezygnowała ze swojego stanowiska. Linus Pauling kolega Alberta Einstein’a powiedział: każdy powinien wiedzieć, że wiele badań nad rakiem to oszustwo a większość organizacji badawczych sprzeniewierza pieniądze osób je sponsorujących. Dla osoby z rakiem mózgu, która stoi przed śmiercią żadne badania kliniczne się nie liczą. Żadne pracę naukowe nie mają sensu. Liczy się tylko skutek. Lekarzowi nie wolno posługiwać się metodami niezweryfikowanymi naukowo. Warto zwrócić uwagę na praktykę nie na dywagacje teoretyków, że podając witaminę C zakwasimy organizm. Chorym na tarczycę nie wolno podawać jodu. I inne tego typu rzeczy.

To wszystko w dzisiejszym wpisie do usłyszenia w kolejnych.

Przyczyny Raka część 1

W tym wpisie o tym co powoduje chorobę nowotworową i jak ważny jest oddech w procesach komórkowych. A także o szczepionkach, fluorze, mikroplastiku, aspartamie i najpopularniejszym herbicydzie randap oraz chlorze.

Praktyka pokazuje że medycyna akademicka często się myli. A niektórzy z nas wierzą bezgranicznie w to co mówią lekarze. Przeciętny pacjent nie ma cienia wątpliwości że doktor medycyny może się mylić lub czegoś nie wiedzieć.

Podstawowym aspektem, który powoduje powstawanie raka, jest zbyt mała ilość tlenu w komórce. Osobie, która to odkryła przyznano Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny. Było to około 80 lat temu a odkrył to Otto Warburg. Jednak odrzucono to co odkrył uznając to za mało naukowe.

Jako że organizm ludzki nie potrafi magazynować tlenu, nieustannie należy dbać o jego ciągła dostawę. Aby O² dostał się do mitochondrium (organella komórkowe, które odpowiadające za zaopatrzenie komórki w energię) i spełnił swoje zadanie musi przejść przez siedem barier. Gdy jedna z nich nie będzie przepuszczać tlenu to żadne natlenianie, ozonowanie i bieganie po lesie nic nie da.

Składnik krwi jakim jest hemoglobina pobiera tlen z płuc i przekazuje go do komórek. Tylko w pewnych warunkach ten tlen zostanie uwolniony. A więc wtedy gdy hemoglobina wcześniej odda dwutlenek węgla. Musi być odpowiedni poziom CO² aby to się stało. Można się z tym zgadzać lub nie ale wydech powinien być dużo dłuższy niż wdech. To trochę tak jak od dawna nauczają jogini.

Załóżmy że palimy ognisko w lesie w miejscu do tego wyznaczonym. Rozdmuchujemy ogień, po piątym pełnym wdechu zaczyna nam się kręcić w głowie. Ale jak to? Jesteśmy w miejscu gdzie jest bardzo dużo tlenu. I nie powinniśmy mieć takiego problemu. Po prostu wydychalismy zbyt dużo dwutlenku węgla wtedy hemoglobina nie chce oddać tlenu. Skutkuje to zawrotami głowy, kręci nam się w głowie co oznacza, że komórkowo dusimy się.

‌Krew składa się w 90 procentach z wody. Jej zasadowość wpływa na to jaka jest w niej ilość tlenu. Jeżeli pH jest na poziomie 7,45 to jest on 65 procent wyższy niż przy pH równym 7,3. Jest to mała różnica w pH a ogromna różnica w natlenieniu. Znaczy to, że napoje gazowane np. takie jak cola, mają współczynnik pH na poziomie 3 czyli 10 000 razy więcej niż napoje o poziomie pH 7. Większość napojów z warzyw i owoców jest alkalizująca czyli taka, która pozwala utrzymać równowagę kwasowo-zasadową organizmu.

Kiedy płyny na zewnątrz i wewnątrz komórki mają odczyn zbyt kwaśny powoduje to osłabienie ścian komórkowych. Powoduje to, że tracą one swoją spójność co jest przyczyną problemów w dostarczaniu tlenu do komórki. Dodatkowo dużo łatwiej jest różnym toksynom dostawać się do jej wnętrza co powoduje mutacje i zmiany w DNA.

Odpowiednia równowaga kwasowo-zasadowa ma duże znacznie w chorobie nowotworowej. Jeżeli organizm jest bardziej zasadowy to utrudnia to rozwój komórek nowotworowych lub uniemożliwia go całkowicie.

Warto pamiętać o tym, że zakwaszenie żołądka to nie to samo co zakwaszenie organizmu. To są całkowicie różne kwestie, których nie należy łączyć. Bardzo małą uwagę zwraca się na to, że gdy organizm jest wysoko zakwaszony sprzyja to rozwojowi nowotworu oraz jego rozrostowi. Bardzo rzadko zdarza się aby pacjent był diagnozowany pod tym względem i według tego aspektu leczony.

Nie można też przesadzić w drugą stronę czyli zbyt dużego pH organizmu. Jeżeli zdiagnozowano raka można regulować pH ale pod kontrolą, bo to nie jest takie proste.

Jeżeli błona komórkowa jest mało przepuszczalna dla tlenu to nieważne jak natlenimy krew i tak on nie dotrze do wnętrza komórki. Pierwszą osobą, która zauważyła ten proces była niemiecka biochemik dr Johanna Budwig.

Stworzyła ona szereg specjalnych diet a największy rozgłos zyskała po stworzeniu specyficznej pasty, która została nazwana od jej nazwiska. Odpowiednie połączenie kwasów tłuszczowych i białek objawia się olbrzymią wartością leczniczą. Skuteczność jej metody została potwierdzona w jej własnych badaniach. Dr Budwig pomogła co najmniej 2 000 osób z zaawansowanym rakiem. Skuteczność jej metody oscylowała na poziomie 90 procent. Dla porównania w jednym z badań ukazano, że chemioterapia była skuteczna w 2 procentach przypadków. Niemiecka doktor za swoje osiągnięcia została nominowana do Nagrody Nobla aż siedmiokrotnie. Wyróżnienia tego nigdy nie otrzymała z tego względu, że nie chciała łączyć swoich metod z chemioterapią i radioterapią. Strach jaki osiągnięcie dr Budwig wywołało w środowisku onkologicznym i całym przemyśle spowodował, że całkowicie odrzucono jej metody leczenia.

Niemiecka uczona doszła do wniosku, że membrany komórek zdrowego organizmu muszą być zbudowane z odpowiednich składników, które muszą być uzupełniane w diecie. Dr Budwig zauważyła, że odpowiednie zastosowanie kwasów omega 3 i białek powoduje rozluźnienie (upłynienie) błony komórkowej co daje o wiele lepszą przepuszczalność dla tlenu.

Polska firma (Stokan S.A.) stworzyła mieszaninę czterech olejów roślinnych. Z lnu, wiesiołka, ogórecznika i czarnej porzeczki. Jest to wysoko skoncentrowana zawartość kwasów omega 3 czyli estrów kwasów tłuszczowych. Potocznie nazywa się go Ala czyli kwas Alfalinolinowy. Głównie ta substancja wbudowuje się w strukturę błony komórkowej i lokalnie znajduje się tam gdzie występuje na niego zapotrzebowanie. Jego cechą jest to że w sposób nie uszkodzony potrafi przejść przez układ pokarmowy. Nie ulega on hydrolizie i trafia nienaruszony do dwunastnicy i jelita gdzie jest wchłaniany. Zaletą tych kwasów jest to, że mogą być doskonałym środkiem transportu dla innych wartościowych substancji, które normalnie nie są w stanie przejść przez układ pokarmowy nienaruszone.

\\Co bardzo ważne struktura membran komórki i mitochondriów ma zasadnicze znaczenie dla tlenu który przedostaje się do ich wnętrza.//

Jeżeli natlenienie komórki spadnie poniżej 30 procent jej normalnego poziomu. Ta komórka nieodwracalnie zmieni się w komórkę nowotworową. Dlatego natlenienie jest niezwykle ważne przed zabezpieczeniem nas przed nowotworem. Niedobory tlenu w komórce powodują, że aby produkować energię jest ona zmuszona na przestawienie się z tlenu na inne źródło wytwarzania energii czyli fermentację glukozy.

Właściwa ilość tlenu w komórce jest jak drzwi, gdy wartość tlenu spada uchylają się. Chcąc uniknąć zagrożeń musimy je ponownie domknąć dostarczając tlen ponownie do komórki.

Medycyna akademicka dokładnie mówi, że bezpośrednią lub pośrednią rolę w powstawaniu raka odgrywają wirusy. I prawdą jest to, że komórki rakowe mogą mieć uszkodzone DNA ale mało prawdopodobne jest aby uszkodzenie DNA komórki prowadziło do tego aby stała się komórką nowotworową.

Pasożyty szukają swojego naturalnego środowiska czyli zatrutych i osłabionych komórek z „uchylonymi drzwiami”. Jest wiele doświadczeń, które dowodzą, że drobnoustroje będące wewnątrz komórki kiedy zostaną z niej usunięte to jest ona w stanie przywrócić swoje utracone funkcje.

Rak na życzenie czyli szczepienie. Ulotki załączone do szczepionek nie informują aby były one badane pod względem kancerogenności. Próba przeprowadzenia takich badań mogłaby wywołać panikę w środowisku konsumenckim. Szczepionki wywierają ogromny wpływ na układ odpornościowy, o którym tak naprawdę mało jeszcze wiemy. Za pomocą szczepienia może on zostać rozregulowany a efektywność jego działania może zostać bardzo obniżona.

Ludzie tworzący szczepionki tak naprawdę przyznają, że sami nie wiedzą co w nich jest.

Kolejne źródło szkodliwych mikroorganizmów jest to zły stan zębów. Nasza buzia jest szczególnie narażona na ataki wirusów, bakterii czy grzybów. Dlatego choroby zębów i dziąseł mają ogromny wpływ na działanie całego organizmu. Bakterie ulokowane z dziąsłach dostają się do krwioobiegu i mogą przemieszczać się do różnych organów ciała. Zbadano, że we krwi wokół zęba leczonego kanałowo może być 4-krotnie więcej bakterii niż w jego wnętrzu. Po leczeniu zęba kanałowo każdy z nich jest martwy. Czy pozostawienie martwych części ciała w organizmie człowieka nie powoduje powikłań zdrowotnych.

Najbardziej znany lekarz dentysta dr. Weston Price przenosił bez problemu choroby z ludzi na zwierzęta doświadczalne. Okazuje się, że 90 procent zębów leczonych kanałowo po „wyleczeniu” jest nadal zainfekowanych. Dr. Price odkrył, że fragmenty zęba po endodoncji (leczenie kanałowe) wszczepione pod skórę królika powodowały tę samą chorobę w przeciągu dwóch tygodni. Działo się to w 100 procentach w przypadku choroby serca a w przypadku innych chorób w ośmiu przypadkach na dziesięć.

Josef Issels jeden najlepszych niemieckich lekarzy zauważył że 97 procent pacjentów chorych na raka miało wykonany zabieg leczenia kanałowego. Są to dane z jego 40 letniego doświadczenia w walce z rakiem. Co się z tym wiąże? Szczepionki i plomby mają cześć wspólną a mianowicie RTĘĆ!

Plomby amalgamatowe to jedno ze źródeł obciążenia organizmu rtęcią. W badaniach takich osób dowiedziono, że w ich organizmach (tkankach) jest od 2 do 12 razy więcej rtęci niż u ludzi bez takich plomb.

Następnym źródłem rtęci są szczepionki. Przez lata uważano, że pod taką postacią jest ona nie szkodliwa nawet dla niemowlęcia. Dokonując porównania dopuszczalnych norm rtęci w wodzie pitnej i szczepionkach dochodzimy do wniosku aby wartość tego metalu ciężkiego była bezpieczna dla zdrowia dziecka powinno ono ważyć ponad 250 kilogramów! Aby poradzić sobie że skutkami ubocznymi związanymi z taką ilością rtęci. Co bardzo ważne jeden z związków rtęci dodawanych do szczepionek usztywnia membrany komórek czyniąc je nieprzepuszczalnymi dla tlenu. To triomersial, który raz wbudowany w tkankę nie jest w stanie się z niej już nigdy wydostać. Część z substancji dodawanej do szczepionek powoduje powstawanie wolnych rodników, które mogą powodować różne mutacje, zaburzać działanie enzymów, i reakcji fizjologicznych w organizmie człowieka.

Podstawowe pytanie, które się nasuwa: czy w jakimkolwiek instytucie onkologicznym usuwa się metale ciężkie? Nie usuwa się. Choć wiadomo, że jony metali takich jak rtęć mogą powodować chorobę nowotworową. Logicznie byłoby zacząć od oczyszczania organizmu właśnie z metali ciężkich.

Kolejne zagrożenie często bardzo ignorowane – CUKIER. Jest to po prostu trucizna przyczyniająca się do powstawania raka. Jest on dodawany do prawie każdego przetworzonego produktu. Unikanie tego najpopularniejszego słodzika jest bardzo dobrym krokiem w kierunku zdrowia.

Komórki nowotworowe fermentują cukier aby wytworzyć energię do ich funkcjonowania. Działanie to wymaga dużych ilości cukru gdyż jest to proces mało wydajny. Przez to ludzie z rozwijającym się rakiem chętniej spożywają słodycze. Zrezygnowanie z samego cukru może nie wystarczyć ponieważ każdy węglowodan jest w niego przetwarzany. Makaron, biały ryż, chleb i produkty z mąki oczyszczonej muszą być spożywane pod kontrolą. Należy pamiętać o tym, że komórki rakowe są bardzo czułe na glukozę. Im więcej mamy jej w organizmie tym więcej przerzutów i większe problemy z leczeniem nowotworu.

Pojawia się też inny rodzaj cukru a mianowicie fruktoza, działa on prozapalnie. A stany zapalne są jednym z pierwszych powodujących raka. Fruktoza w działaniu jest bardzo podobna do alkoholu. Powoduje wytwarzanie hormonu szczęścia (dopamina), łagodzi stany depresyjne i poprawia samopoczucie. Posiada bardzo podobny metabolizm i tak jak alkohol powoduje ztłuszczenie wątroby.

Mamy takie przeświadczenie, że to co jest sprzedawane w sklepach jest dobre i bezpieczne, że kompletnie o tym nie myślimy iż coś mogłoby nam szkodzić. Warto zwrócić uwagę jak często są reklamowane słodycze a są reklamowane jako coś co dodaje nam energii. Dzięki nim przestajemy być głodni i mamy siłę do dalszej pracy.

Rocznie średnio spożywamy 42 kilogramy cukru na osobę. Bohater filmu „Super Size Me” przez miesiąc diety ala McDonald zjadł 14 kilogramów cukru a jadł tam śniadania, obiady i kolacje.

Syrop glukozowo-fruktozowy najczęściej produkowany z kukurydzy GMO, który jest bardzo popularny dzięki niskiej cenie i łatwości stosowania. Może powodować raka trzustki, ztłuszczenie wątroby, otyłość, insulinooporność, choroby układu krazenia, nadciśnienie.

Bardzo ciekawe jest to, że każdy produkt będzie sprzedawany dopóki będzie na niego zbyt. Warunkiem jest to aby zamówić do niego odpowiednie badania. Kupując nawet najdroższe soki i napoje dla swoich pociech sprawdź czy nie zawierają syropu glukozowo-fruktozowego i ile rzeczywiście mają w swoim składzie cukru.

Jeżeli kupiłeś produkt (tabletki lub syrop), który ma oznaczenie, że nie posiada w swoim składzie cukru to w 99 procentach posiada on w składzie Asartam E951 lub jego zamienniki E950 (Acesuflam K) , E952 (cyklaminian). Słodzik ten jest rozkładamy w organizmie człowieka na formaldehyd i alkohol metylowy. Pierwszy z nich jest rakotwórczy drugi jest trucizną. Na 164 badania Aspartamu 74 były sponsorowane przez producenta i wykazały, że jest on dobry dla zdrowia. 90 z nich było wykonanych przez niezależne ośrodki i wykazało jego szkodliwość.

Fluor, czyli jak z człowieka zrobić pojemnik na śmieci. Florek sodu jest produktem ubocznym przy produkcji aluminium. Był chętnie kupowany przez firmy zajmujące się produkcją trunek na szczury i firm zwalczających robactwo. Eksperymenty z tym pierwiastkiem były przeprowadzane już na więźniach obozu w Oświęcimiu (Auschwitz). Jako, że związków floru jest bardzo dużo w odpadach poprodukcyjnych, fluorki znajdują zastosowanie w różnych dziedzinach przemysłu np. stomatologii (pasty do zębów, produkty do fluoryzacji).

Fluor paraliżuje białe ciałka krwi, hamuje aktywność enzymów, powoduje rozkład kolagenu i wypiera z organizmu jod, który w naturze znajduje się w pasie kilku kilometrów od morza. Pochodzi on z rozkładających się pod wpływem słońca wodorostów, które zawierają go w dużych ilościach. W pozostałych częściach kraju ilość jodu jest bardzo bardzo mała.

Co bardzo ważne mamy zbyt mało jodu by tracić go przez fluor. Zapis zeznań w kongresie USA potwierdza, że ten pierwiastek przyczynia się do większej ilości zgonów spowodowanych nowotworami niż jakakolwiek substancja chemiczna na ziemii. Istnieją na to niezbite dowody w postaci badań. Dowodzą one, że fluor może upośledzać rozwój umysłowy małych dzieci.

Fluor przeszedł przez 3 szczeble kariery: w XIX wieku tępi robactwo i szczury, w XX używany w niemieckich obozach koncentracyjnych jak i rosyjskich gułagach. A w XXI wieku jest środkiem na zdrowe kości i zęby.

Kolejne zagrożenie to bisfenole czyli mikro plastik. Jest to najczęstsze zanieczyszczenie chemiczne spotykane przez wszystkich ludzi na ziemii. Bisfenol A czyli BPA, którego źródłem są materiały wykonane z plastiku. Rury wodociągowe, butelki plastikowe, sztućce, talerze, kubki i wnętrza puszek konserwowych. Przez długi czas uważano, że opakowania wykonane z plastiku są biologicznie nieaktywne. Badania dowodzą, że komórki raka piersi bardzo dobrze rozwijają się w próbówkach wykonanych właśnie z plastiku. Substancje wydzielane np. przez butelki plastikowe nie są groźne w dużych ilościach tylko w ilościach homeopatycznych. Wystawienie na działanie małej dawki Bisfenolu A przez dłuższy okres czasu jest o wiele bardziej szkodliwe dla układu hormonalnego niż dużej dawki jednorazowo. Mikro plastik ma tendencję do kumulowania się w organiźmie. Mężczyźni mający raka prostaty mają 4 krotnie większe stężenie BPA w organizmie niż średnia w reszcie populacji. Bezpieczna dawka bisfenoli nie istnieje.

Najpopularniejszy środek na chwasty randap zawiera glifosat, który jak się okazuje jest w stanie zmieniać ludzkie DNA. A także powodować raka. Randap posiada związki działające na powierzchni opryskiwanej rośliny, której zadaniem jest łagodzenie napręrzeń na powierzchni rośliny. Co pozwala na przeniknięcie oprysku do wnętrza rośliny. Substancja, która otwiera tą drogę do środka rośliny może powodować, że randap jest o wiele bardziej toksyczny.

Chlor. Ludzie nie używają tej substancji bo jest skuteczna i bezpieczna i efektywna. Ale dlatego że chlor jest tani. Coraz więcej badań wskazuje na rakotwórczość tego pierwiastka. Nowotwór piersi jest kojarzony od dawna z akumulacją chloru w ludzkich tkankach. Głównym problemem nie jest picie chlorowanej wody tylko to że ⅔ absorbowanego chloru jest wdychanych podczas kąpieli i absorbowanych przez skórę. Gorąca woda otwiera pory skóry i to powoduje wzmożone wchłanianie chloru przez skórę.

Glutaminian sodu i jego receptory są w każdej komórce organizmu. A nie jak uważano dotychczas tylko w komórkach mózgu. Gdy zablokujemy te receptory rak spowalnia swój rozrost lub nawet zanika. Glutaminian sodu podobnie jak glukoza nie jest zalecany dla osób z rakiem. W leczeniu nowotworów ogromnym ryzykiem są skutki leczenia raka. I są one często poważniejsze niż sama choroba nowotworowa. Nieprawdopodobne jest to by leczyć czymś co jest gorsze od samej choroby. Co ważne leki syntetyczne rozpoznawane są przez organizm jako toksyny. Z dostępnych raportów wynika, że 87 procent leków przeciw nowotworowych może powodować raka. 50 procent antybiotyków może mieć rakotwórcze skutki uboczne. Rakotwórcze składniki zawiera około 60 procent leków przepisywanych pacjentom na depresję i zaburzenia mentalne. Prawie wszystkie z immunosupresantow wspomagają rozwój nowotworów. Leki stosowane przy alergiach także należą do rakotwórczych. Źródłem tego wszystkiego jest tworzenie składników z syntetycznych komponentów a nie naturalnych substancji. Dlatego ludzki organizm nie rozpoznaje ich i nie potrafi ich neutralizować. Leki uśmierzające ból u pacjentów ze zdiagnozowanym rakiem tzw. opiaty przyczyniają się do uśmierzania bólu i rozwoju nowotworu. A leki oparte na morfinie stymulują rozwój i sprzyjają rozprzestrzenianiu komórek rakowych, które szybciej replikują następuje szybszy rozwój naczyń krwionośnych które zaopatrują komórki nowotworowe.

Morfina sprzyjająca rozwojowi raka jest w szpitalach wszechobecna a sprzyjająca leczeniu raka marihuana jest zakazana. Jest kilka substancji, które dobrze działają ale po zastosowaniu chemioterapii działają dużo gorzej. Jeżeli osoba jest leczona w polskim szpitalu to nie zostanie jej podane nic innego jak chemioterapia bo jest taki nakaz i nic innego nie wolno podać takiemu pacjentowi.

To wszystko w tym wpisie do usłyszenia w kolejnych. Cześć.

Skrywane Sekrety Piramid

Jak to możliwe, że piramida Cheopsa ma wyraźnie widoczne 8 boków a nie jak zwykle mówi się o 4? Czy sensacją nie jest, że piramidę wzniesiono przez 20 lat?

Dlaczego współcześni inżynierowie i maszyny nie są w stanie odtworzyć kształtów kamieni użytych przy budowie tych znanych budowli?

Jak stworzono idealnie symetryczne naczynia i wazy? I dlaczego nie zostały one nigdy przebadanie? To wszystko w tym wpisie ZDJ

(Zdjęcia helikoptera czołgu i statku kosmicznego).

Jak to możliwe, że grobowiec Cheopsa ma widoczne wyraźnie 8 ścian a nie tylko 4? Podczas równonocy jesiennej siły wojskowe zrobiły zdjęcie piramidom z lotu ptaka. Widać na nim, że budowla na cześć Cheopsa ma na jednym z boków wyraźne dwie ściany. Jedną oświetloną drugą nie. Są to równo dwie połowy. Efekt ten jest widoczny dzięki wklęsłościom w ścianach i tylko przez kilka sekund. Efekt ten jest zauważalny tylko dwa razy w ciągu roku podczas równonocy. Potwierdzono to w 1934 roku wykonując zdjęcia w podczerwieni. Ten sam efekt można uzyskać wprowadzając piramidę do programu architektonicznego i określając jej dokładne położenie. Prawdopodobnie wklęśnięcia zostały stworzone po to aby wskazywać równonoce. Egiptolodzy nie potwierdzają tych faktów ze względu na to, że uważają iż budowniczowie używali tylko prostych narzędzi i nie mieli aż tak zaawansowanej wiedzy technicznej. Zaprzeczają jakoby tamtejsi robotnicy mieli tak dużą wiedzę o położeniu i rozmiarach budowanej piramidy.

Posągi w Luksorze, po komputerowym nałożeniu lewej strony twarzy Ramzesa na prawą wydają się identyczne, odkryto to dzięki analizie fotogrametrycznej . Nie są uczynione ludzką ręką, przynajmniej nie narzędziami, które prezentują egiptolodzy.

Co łączy budowle z Wyspy Wielkanocnej, z Cuzco, Sacsayhuaman, Ollantaytambo, Machu Picchu, piramidy w Gizie i w Teotihuacan oraz w prowincji Shaanxi w Chinach? A także monumenty Yonaguni?

Piramidion czyli kamień wieńczący szczyt piramidy znaleziony w pobliżu piramidy ojca Cheopsa czyli Snufru zawiera w sobie ciekawe informacje. Mianowicie 1,57 metra podstawy i dwukrotność wysokości pomnożone dają liczbę pi. Również dwukrotne pomnożenie podstawy piramidy daje liczbę pi. Co więcej podstawową jednostką miary użytą przy budowie piramidy Cheopsa jest kubit, który wynosi 0,5235 metra. Ta jednostka nazywa się tak samo jak ta używana w komputerach kwantowych. Wartość jednego kubita została wyliczona po dokładnym zmierzeniu dużej komnaty w piramidzie Cheopsa.

Dlaczego kształt wielkiej piramidy jest tak niezwykły? Mając kwadrat wystarczy podnieść jego środek aby otrzymać piramidę. Do projektowania budowli na cześć Cheopsa użyto jednak koła. Wystarczy aby promień tego okręgu podnieść do góry co da wysokość wielkiej piramidy. Co ciekawe w tym jedynym projekcie budowlanym odkrywa się liczba pi (π) jak i liczba fi (φ). Połowa obwodu podzielona przez wysokość boku daje liczbę π. Powierzchnia ścian podzielona przez powierzchnię podstawy daje liczbę φ. Wykonując dzielenie połowy obwodu przez wysokość bezwzględną otrzymujemy φ kwadrat.

Co ciekawe wysokość piramidy podzielona przez 2 daje szczyt wyższej komnaty . Dzieląc wysokość przez 3 otrzymamy wysokość sufitu wyższej komnaty. Dalej dzieląc przez 4 otrzymamy szczyt komnaty średniej. Przez 5 otrzymamy podłogę komnaty dolnej, przez 7 podłogę komnaty średniej. Oficjalne wymiary piramidy to 440 na 280 kubitów. Jeden kubit mierzy jak już wcześniej wspominałem 32,56cm. Gdy od połowy obwodu w metrach odejmiemy wysokość wychodzi 314,16 metrów czyli stukrotność π. Gdyby wielkość wielkiej piramidy byłaby większa lub mniejsza o pół metra to by się nie wydarzyło.

3,1416-2,618=0,3256 π-φ²=kubit

Odcinek od Wyspy Wielkanocnej do Gizy jest częścią okręgu mierzącego 40 tys. kilometrów. Linia tego okręgu ma szerokość 100 kilometrów. Przechodzi ona przez wiele ważnych miejsc. Na jej drodze jest Peru (Paracas), geoglify z Nazca, Machu Picchu, Ollantaytambo, Cuzco, Sacsayhuaman, piramidy w Paratoay, w Afryce kraina Dogonów, przechodzi ona przez algierskie pasmo górskie Tassili N’ajjer gdzie narysowane jest dziwne marsjańskie bóstwo. W Egipcie przechodzi przez oazę Siwa i świątynię Amona, następnie przez piramidy w Gizie dalej przez Jordańską Petrę, irakijskie Ur i irańskie Persepolis, pakistańskie Mohendżo Daro gdzie odnaleziono radioaktywne szkielety. Następnie przez święte miejsca kultu w Pyay w Birmie, Khajuraho w Indiach, Sukhothai w Tajlandii oraz Angkor Wat i Preah Vihear w Kambodży. Zatacza koło i przechodzi przez najbardziej odosobnione miejsce na ziemi czyli Wyspę Wielkanocną. Obwód okręgu ma długość równika i jest odchylony o 30 stopni.

Odległość z Teotihuacan i Nazca do Gizy jest taka sama. Z Angkor Wat do Nazca i Mohenjo Daro do Wyspy Wielkanocnej jest tyle samo. Odległość miedzy Wyspą Wielkanocną a Gizą jest równa złotej liczbie pomnożonej przez 10 000. Dystans między Angkor Wat i Gizą pomnożony przez złotą liczbę jest równy odległości między Gizą i Nazca. Pomnożony przez φ daje odległość z Angkor Wat do Nazca.

Dalej jest jeszcze ciekawiej, południk przechodzący przez Wielką Piramidę dzieli ziemię na dwie połowy. Gizę określono centralnym punktem naszej planety. Okazuje się, że Piramida Cheopsa jest geograficzną reprezentacją ziemi. Dokładnie jest makietą półkuli północnej. Jedna z długości piramidy odpowiada jednej sekundzie geograficznej po obwodzie równika, oznacza także prędkość ruchu obrotowego ziemi.

Bloki Wielkiej Piramidy w górnej komnacie są dopasowane do dziesiątej części milimetra oraz idealne w pionie i poziomie. Budowniczowie nie mieli odpowiednich narzędzi. Więc skąd ta precyzja?

Okazuje się, że językiem piramidy Cheopsa jest matematyka. Rysując dwa okręgi jeden wewnątrz podstawy piramidy drugi na zewnątrz i obejmując ich obwody w metrach otrzymamy wartość prędkości światła czyli 299,79613 a dokładniej 299,792458.

Giza to wielki zegar, który zatacza koło co 26 000 lat. Budowniczowie użyli równonocy aby zwrócić uwagę na cykl astronomiczny ziemi. Jeśli wybierzesz jakaś gwiazdę to za 72 lata odchyli się ona o jeden stopień. Po 26 000 lat zatoczyły pełne koło. Nazywa się to precesją punktu równonocy. Dzisiejsi astronomowie używają zodiaków aby określić położenie ziemi we wszechświecie. Konstelacje wskazujące oczy swinksa zmieniły położenie. To znaczy że położenie ziemi we wszechświecie zmieniło się.

Obwód piramidionu wynosi dokładnie 12 kubitów. Okrąg, w który się wpisuje jest podzielny na 12 stref, na 12 zodiaków. Cztery krawędzie boków piramidy oznaczają zodiaki: byka, lwa skorpiona i wodnika. Kiedyś skorpionowi odpowiadał orzeł a wodnikowi anioł, widać to na fasadach wielu katedr. Tym znakom zodiaku przypisuje się 4 gwiazdy. Najjaśniejsze czyli tzw. strażnicy nieboskłonu. Gwiazdy: Aldebaran z gwiazdozbioru byka, Regulus z lwa, Antares że skorpiona Eta Piscium z ryb a przed zmianami współczesnych astronomów z wodnika. Odległości między tymi ciałami niebieskimi są nie zmienne. Dzięki temu używa się ich jako punktów odniesienia. Osie piramidy dzielą ją po przekątnej na oś byka i skorpiona lub też byka i orła. Mieszkańcy Babilonii przedstawiali go jako skrzydlatego byka. Drugą przekątną jest oś lwa i wodnika lub też lwa i anioła. To zwierzę przedstawiono tuż przy piramidzie czyli swinks, lew z ludzką głową.

ZDJĘCIA przesunięcia do swinksa.

Cała prawda o rybach.

Dlaczego hodowlany łosoś norweski należy do najbardziej toksycznych ryb na świecie? Jakie sekrety kryje mięso tych ryb? Co toksycznego może ukrywać się pod nazwą panga? Czy tanie, bezbarwne i bez zapachu to ulubione mięso na polskim rynku? Do czego w przetwórstwie ryb używa się polifosfaty? Ile pangi exportuje się co roku z Wietnamu? Dlaczego ryby z fiordów to najbardziej toksyczna żywność na świecie? Czy zwiększona zawartość tłuszczu w rybach to zwiększona ilość antybiotyków i substancji chemicznych które się w nich kumulują? Co sprawia to że jest to najbardziej toksyczna żywność na świecie? Dlaczego łosoś jest 5 krotnie bardziej toksyczny od innych produktów z supermarketu? Do czego stosuje się etoksychinę w przetwórstwie rybnym? Dlaczego myszy laboratoryjne karmione łososiem stały się otyłe i chore na cukrzycę? Jak produkowana jest karma dla ryb, że zawiera najwięcej substancji szkodliwych więcej niż antybiotyki i pestycydy? Dlaczego szwedzkie papiernie wypuszczają ścieki wprost do Bałtyku? I jakie to chemikalia? Oraz dlaczego wprowadzono na rynek łososia GMO? I jakie niesie to zagrożenia. To wszystko w dzisiejszym wpisie. Zapraszam do lektury.

Hodowlany łosoś norweski należy do najbardziej toksycznych ryb i towarów jakie można znaleźć w supermarkecie. Dlaczego tak jest? Przede wszystkim zbyt wiele ryb w jednym miejscu (nawet 2 miliony w jednej hodowli), przez co ryby chorują. Epidemie rozprzestrzeniają się po całej Norwegii. Jednak ukrywa się to przed klientami. Do miejsc gdzie hoduje się ryby wpuszczane są duże ilości pestycydów, które działają szkodliwe na system nerwowy ryb. Są po to aby zwalczać pasożyty i choroby nękające łososie w hodowli.

Dieta zalecana przez lekarzy i dietetyków ma zawierać także ryby które są zdrowym i naturalnym produktem. Ich mięso jednak kryje wiele sekretów, w którym występują najbardziej szkodliwe i toksyczne substancje w rolnictwie.

Mięso ryb hodowlanych może zawierać takie substancje jak: dioksyny, metale ciężkie, rtęć, toksafen, dieldrynę, lindan, epoksydy heptachloru, heksachlorobenzeny (HCB), polibromowane difenyloetery (BDE-99), Agent Orange, polichromowane bifenyle (PCB) stosowane w olejach hydraulicznych, smarach, klejach. PCB powodują raka i mają działanie neurotoksyczne. Agent Orange to herbicyd stosowany już w podczas wojny w Wietnamie, powodował opadanie liści z drzew na milionach akrów wietnamskiej dżungli.

Co toksycznego może kryć się pod nazwą panga? Panga to słodkowodny sum rekini pochodzący z Wietnamskiej rzeki Mekong. Jest ona karmiona suchym granulatem pełnym tłuszczy i białka. Granulat ten wytwarza się z tłustych ryb np. węgorza. To tzw. mączka rybno kostna z dodatkiem soli genetycznie modyfikowanej. Panga w ogóle nie zawiera kwasów omega 3, jest faszerowana antybiotykami i hormonami aby przyspieszyć jej wzrost. Jednym problemem hodowców pangi jest to, że samice w naturalnych warunkach płyną w górę rzeki aby złożyć tam jaja. W hodowli przemysłowej nie można zmusić samic do ich składania. Pobiera się więc hormon z moczu kobiet będących w zaawansowanej ciąży i tym szczepi się ryby hodowlane. U pań powoduje on poród a u pangi szybkie rozmnażanie się.

Czy tanie, bezbarwne i bez zapachu to ulubione mięso na polskim rynku? Panga jest bardzo popularna na naszym rynku że względu na cenę. Dodatkowym atutem jest to że nie posiada smaku i zapachu. Przyjmuje go z dodawanych do niej przypraw. Jest to sekret pangi, która stała się ulubioną rybą w kuchniach całego świata.

Do czego w przetwórstwie ryb używane są polifosfaty? Dzięki nim filety szybciej ulegają zamrożeniu. A także bardziej chłoną wodę. Co powoduje że razem z filetem klienci kupują także zamrożoną wodę.

Ile pangi exportuje się co roku z Wietnamu? Z Wietnamu co roku exportuje się koło 1,5 miliarda ton tej ryby.

Dlaczego ryby z fiordów to najbardziej toksyczna żywność na świecie? Są to najbardziej toksyczne ryby z tego względu, że przy ich hodowli używa się najwięcej antybiotyków, pestycydów i środków chemicznych jak w żadnej innej dziedzinie przemysłu spożywczego. To wszystko opada na dno i nigdy nie ulegnie bio degradacji. Chemikalia są kumulowane na dnie zbiorników hodowlanych.

Czy zwiększona zawartość tłuszczu w rybach to zwiększona ilość antybiotyków i substancji chemicznych które się w nich kumulują? Chemia z karmy i pestycydów jest odkładana głównie w tłuszczu ryb. Czym większa ryba tym więcej substancji chemicznych w jej tłuszczu. Karma jest produkowana z bałtyckich ryb. Bałtyk jest morzem które nie odnawiało swoich wód od 30 lat. Wszelkie zanieczyszczenia pozostają w nim na zawsze np. dioksyny z szwedzkich fabryk papieru. 9 wysoko uprzemysłowionych państw zrzuca odpady chemiczne do Bałtyku. Najbardziej zatrutymi rybami są łosoś i śledź dlatego że to ryby tłuste. Warstwy ich tłuszczu wchłaniają toksyny dużo bardziej niż ryby uważane za chude. Im ryba tłustsza tym więcej wchłania zanieczyszczeń.

Do czego stosuje się etoxyhinę w przetwórstwie rybnym? Substancja ta blokuje jełczenie tłuszczu w rybach co powoduje wzrost ich jakości. A szkodliwość dla konsumentów. Jej zawartość jest monitorowania w owocach, warzywach i mięsie ale nie w rybach. Dopuszczalna dawka to 50 mikrogramów na kilogram. Exotyhina została znaleziona w mięsie ryb przypadkiem, głównym jej źródłem jest karma rybno-kostna. Ponieważ jest dodawania już na etapie produkcji.

Dlaczego łosoś jest 5 krotnie bardziej toksyczny od innych produktów z supermarketu? Ponieważ jego tłuszcz 5 razy bardziej kumuluje substancje toksyczne niż jakakolwiek żywność na świecie. Zawiera między innymi dioksynę najbardziej szkodliwą substancję znaną ludzkości, metale ciężkie, DDT, pozostałości czynnika pomarańczowego (Agent Orange) o którym już wspominałem oraz polichlorowane bifenyle.

Dlaczego myszy laboratoryjne karmione łososiem stały się otyłe i chore na cukrzycę? Dzieje się tak dlatego, że łosoś hodowlany do najbardziej trująca żywność na świecie. Spożywanie jej powoduje zmiany wewnątrz organizmu myszy laboratoryjnych (cukrzyca, otyłość) co za tym idzie także człowiek jest narażony na te chemiczne składniki. Wiele szkodliwych substancji w ogóle nie powinno znaleźć się w łososiu. Przykładem może być łosoś żyjący dziko, w którym nie ma większości szkodliwych substancji.

Nowością na rynku jest łosoś GMO. Jego nazwa to AquAdvantage rośnie on 16 do 28 miesięcy w porównaniu do 36 miesięcy łososia nie poddanego modyfikacji. Myślę że wprowadzenie ryb genetycznie modyfikowanych spowodowane jest jej szybszym wzrostem co przy hurtowej produkcji o wiele skraca czas od wpuszczenia do stawu aż do talerza klienta.

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak szkodliwy dla zdrowia może być łosoś norweski. Od kiedy się o tym dowiedziałem unikam tej ryby. Sprytny zabieg stosują producenci łososia pisząc na opakowaniach „łosoś atlantycki” a nie łosoś norweski. Warto mieć to na uwadze dokonując zakupu ryby, która będzie spożywana przez Twoje dzieci.

Dziękuję za uwagę i do następnego wpisu.

Ile naprawdę kosztuje Twoja komórka?

Patrzymy na wyświetlacz smartfona około 150 razy dziennie. Co jedną sekundę na świecie sprzedawanych jest 57 telefonów komórkowych. W skali roku jest to 1,8 miliarda urządzeń. Jest ich więcej niż szczoteczek do zębów. Jak powstają telefony, w jakich warunkach to się odbywa? Jak to wygląda od kuchni? Tylko tutaj w tym artykule. Zapraszam do lektury.

Okazuje się że podwykonawcami takich firm jak Apple, Nokia, Huawei, Sony, Xiaomi, Microsoft, Samsung, LG, HTC są firmy które zatrudniają dzieci poniżej 16 roku życia. W kopalniach gdzie wydobywa się surowce do produkcji telefonów giną ludzie. Pracują w bardzo ciężkich warunkach zarabiając równowartość kilku euro za 12 godzin pracy. Dodatkowo często zostają zasypani, średnio co miesiąc ginie pięciu górników.

Większość telefonów sprzedawanych na całym świecie powstaje w Chinach. Z raportów firmy analizującej części, materiały i oprogramowanie wynika, że marża bez kosztów marketingowych np. Samsunga Galaxy S4 wynosi 307 euro. IPhone’a 5s 340 euro, koszty robocizny to średnio 2,68 euro za jeden telefon.

W fabrykach telefonów takich jak np. LCE ludzie tam pracujący mają na plecach numery. Oznaczenia w postaci ciągów cyfr na kombinezonach mają również pracujące tam dzieci. Choć jest to niezgodne z prawem chińskim i międzynarodowym tak się dzieje. Pracują tam dzieci poniżej 16-ego roku życia. W fabryce takiej jak np. LCE nieletnich jest ponad połowa pracowników i około 100 poniżej 16 roku życia. Natomiast władze fabryki zaprzeczają aby zatrudniano jakiekolwiek dzieci poniżej 16 roku życia.

Kopalnia Rubaya w drugim najbiedniejszym kraju świata czyli Demokratycznej Republice Konga. Nie ma tam wody pitnej, dróg czy elektryczności brakuje też żywności. Przez centrum miasta przepływa rzeka ale nie ma tam mostu. W kopalni tantalu czyli rudy koltanu pracuje 3 000 ludzi przez całą dobę. W 2013 roku wydobyto tam 360 ton tej rudy. Worek ważący 40 kilogramów jest warty 600 euro a na międzynarodowym rynku osiąga cenę 3500 euro.

Praca w tej kopalni jest bardzo ciężka i to jedyny sposób na przetrwanie. 12 godzin dziennie tydzień po tygodniu. Górnicy najbardziej boją się osuwisk. Wielu z nich zostało zasypanych i zostali w ziemi na zawsze.

W szpitalu w dolinie jest 60 łóżek i jeden stół operacyjny. Najczęściej trafiają do niego górnicy z obrażeniami kończyn, klatki piersiowej, kręgosłupa lub wstrząśnieniami mózgu. Ranni górnicy to większość z pacjentów szpitala. Jest to około 50 przypadków na miesiąc. Gdy w kopalni dojdzie do osuwiska pozostali górnicy pracują wokół niego. Zostawiają ciała i dalej poszukują koltanu. Dziury z martwymi górnikami stają się grobami. Byli pracownicy kopalni uważają, że w jej wnętrzu igra się ze śmiercią. Górnicy tantalu płacą życie za funkcjonowanie naszych smartfonów. Są to także dzieci które ryzykują życiem, oraz górnicy pogrzebani żywcem w wiosce odciętej od świata.

Neodym najbardziej magnetyczny pierwiastek na świecie. Główny składnik magnesów jest kamerze, części wibrującej, głośniku, mikrofonie w sumie około 12 magnesów w każdym telefonie. Największa kopalnia neodymu znajduje się w Baotou na północy Chin przy granicy z Mongolią. Zapewniają 97 procent światowej produkcji. To miejsce ma swoją cenę, baseny kwasu, żrąca soda i metale ciężkie. Na jedną tonę wyprodukowanego neodymu powstaje tona odpadów i 75 000 litrów kwaśnej wody, które fabryka usuwa do wielkiego jeziora ścieków. 600 000 ton każdego roku, zajmuje ono 11 000 kilometrów kwadratowych jest wielkości St Tropez tylko mniej nasłonecznione i bardziej radioaktywne. Okolica jest radioaktywna z powodu odpadów. Woda ze studni opodal jeziora ścieków to nie H²O tylko śmiertelny koktajl. Skład to arszenik, lit, mangan, stront, sód, uran i siarczany. Ta woda nie nadaje się do picia, mycia i nawadniania. Skutki spożywania tak skażonej H²O wahają się od nowotworu skóry do nowotworu jelit a także raka pęcherza. Lekarze nazywają Baotou miastem raka. Nowotwór okrężnicy i jelit jest spowodowany jest skażoną wodą. W pobliskim szpitalu leczy się 700-800 osób mając tylko 200 łóżek. 90 procent pacjentów ma zdiagnozowany nowotwór. Pobliska fabryka neodymu zabija miasto. W Baotou nie przeprowadzono żadnego badania epidemiologicznego choć lekarze mówią o setkach ofiar.

Pamiętaj o tym dziś wieczorem odkładając swój telefon przed snem. To wszystko w tym wpisie do zobaczenia w kolejnych.

Zawsze coca cola

Najczęściej spożywany napój na świecie. Codziennie sprzedaje około 2 miliardy butelek. Koncern nigdy nie wyjawił tajemnicy jaką jest jej przepis. Dlaczego w składzie coli jest kwas fosforowy? Co powoduje, że ludzie tak chętnie po nią sięgają? Czy napoje „zero” są zdrowsze od tych słodzonych cukrem? Czy słodzik dodawany do napojów bez cukru nie szkodzi zdrowiu? Co powoduje, że ludzie tak chętnie sięgają po napoje słodzone i gazowane? Dlaczego kiedyś kupowano colę w aptece? I czy zawierała kokainę? Czy to prawda, że czarna gazowana woda jest tworzona z koncentratu? Czy aby na pewno coca cola to tylko cukier i naturalne aromaty? Dlaczego ludzie nie mogą przestać pić słodzonych napojów gazowanych? Czy to prawda, że cukier wywołuje te same reakcje co narkotyki?(tylko w mniejszym stopniu) Ile łyżek cukru jest w jednej puszce koli? Ile litrów wody potrzeba aby wytworzyć jeden coca-coli? Jaki jest skład najpopularniejszego napoju na świecie? Dlaczego w Meksyku woda mineralna jest droższa od coli? Czy to prawda, że tajna receptura to tylko chwyt marketingowy, który pozwala na uniknięcie pytań stawianych przez nielicznych konsumentów? To wszystko w tym wpisie. Zapraszam do lektury.

W składzie napoju jest kwas fosforowy (E338) ponieważ hamuje on odruch wymiotny z tego względu, że w jednej puszce jest 7 łyżeczek cukru. Czy jesteś w stanie wypić odgazowany napój? Jest tak słodki, że dla większości jest to niemożliwe.

Ludzie tak chętnie sięgają po coca-colę ponieważ picie jej wywołuje produkcję hormonu szczęścia (dopamina) a dodatkowo ludzie chcą czuć się wyjątkowo i mieć uśmiech na twarzy tak jak ludzie w reklamie. Napoje bez cukru są słodzone najczęściej aspartamem (E951). Ludzki organizm rozkłada go na formaldehyd i alkohol metylowy. Ten pierwszy powoduje raka a drugi jest toksyczny. Aspartam występuje także pod innymi nazwami np.:

  • NutraSweet,
  • Equal,
  • Spoonful,
  • Equal-Measure,
  • Sugar Free,
  • Canderel

Dochodzi do tego jeszcze karmel (E150d) który jest i w napojach słodzonych cukrem jak i tych lite. Karmel ten powstaje gdy do cukru dodaje się amoniak i siarczyny następnie miesza pod wysokim ciśnieniem. Tworzą się wtedy nowe związki. Jednym z nich jest metyloimidazol (4-MI), który u myszy i szczurów laboratoryjnych powodował raka tarczycy.

Czy napoje „zero” są zdrowsze od tych słodzonych cukrem? W obydwu jest wspomniany już wcześniej karmel (E150d) powodujący raka. A w napojach „lite” aspartam, którego składniki po rozkładzie ludzkim organizmie także są kancerogenne i toksyczne.
Dlaczego kiedyś kupowano colę w aptece? Uważano ją i inne napoje gazowane za leki na większość chorób i wszelkie dolegliwości. Dlatego kupowano je w aptekach.
John Pemberton dodawał do coca-coli kokainę z tego względu, że ciężko ranny po wojnie secesyjnej uzależnił się od niej jak i od morfiny. Jako farmaceuta tworzył różne napoje i mikstury.

Coca cola jest produkowana z koncentratu do którego dodaje się tylko wodę. Jak podaje jeden z byłych pracowników jest on bardzo żrący, po kontakcie z farbą na podłodze zostaje ona wyrzarta. (Informacja z filmu Co kryje Coca-cola).

Czy aby na pewno coca cola to tylko cukier i naturalne aromaty? W przeszłości gdy rozpoczynano produkcję i przemysł chemiczny nie był tak wysoko rozwinięty cola była dużo bardziej naturalna niż teraz.

Dlaczego ludzie nie mogą przestać pić słodzonych napojów gazowanych? To jest podobne zjawisko jak z uzależnieniem od papierosów, alkoholu i narkotyków. Tylko w mniejszym stopniu. Nasz organizm dopomina się cukru, za każdym razem więcej i więcej. Jest wtedy uwalniana dopamina czyli hormon szczęścia. Następnym razem potrzeba większej dawki aby została ona uwolniona.

Czy to prawda, że cukier wywołuje te same reakcje co narkotyki? Cały proces odczuwania szczęścia jest oparty na dopaminie. Zawsze kolejna dawka musi być większa aby został uwolniony stan euforii.

Ile łyżek cukru jest w jednej puszce coli? Około 35 gram, co daje 7 łyżeczek. Czy jesteś w stanie zjeść na sucho taką ilość cukru? Właśnie dla tego dodawany jest kwas fosforowy, który hamuje odruch wymiotny.

Ile litrów wody potrzeba aby wytworzyć jeden coca-coli? Potrzeba 3 litry wody.

Jaki jest skład najpopularniejszego napoju na świecie? Woda, cukier, dwutlenek węgla, karmel amoniakalno-siarczynowy (E150d), kwas fosforowy (E338), aromaty, kofeina. Nie ma nic wspomniane o kokainie, której cola zawdzięcza nazwę. Stary przepis wyglądał tak: cynamon, pomarańcza, gałka muszkatołowa, kolendra, limetka, kwasek cytrynowy, kofeina, alkohol, liście koki, cukier.

Dlaczego w Meksyku woda mineralna jest droższa od coli? Dokładnie w Ciapas fabryka giganta postawiona jest takim miejscu, że większość wód gruntowych jest usytuowanych pod budynkiem coca-coli. Co ciekawe za 2003 gigant zapłacił tylko 25 000 euro za około 900 000 litrów wody. Przez takie działanie stan wód gruntowych stałe się obniża. Mieszkańcy piją deszczówkę bo nie ma wody w studniach. A cola kosztuje mniej niż woda mineralna. Litr coli za 7 pesos a wody za 8.

Tajna receptura Coca-coli to tylko chwyt, który ma powodować, że czarna słodzona i gazowana woda jest wyjątkowa i unikalna w swoim rodzaju. Buduje to ogromnie wielkość marki i sprawia, że jest się czym chwalić i być dumnym.

Osobiście unikam slodzonych napojów gazowanych bo to tak jakby pić płynny cukier. A wszystko to musi się gdzieś odłożyć w postaci tkanki tłuszczowej, której jest się bardzo ciężko pozbyć. Dodatkowo karmel amoniakalno-siarczanowy i aspartam w napojach „lite” które są szkodliwe dla ludzkiego organizmu. Jedna puszka nie zaszkodzi ale 200 już tak. Pomyśl o tym gdy będziesz sięgał/a po najbardziej rozreklamowany napój na świecie.

Kto nas truje i dlaczego?

Jak to się dzieje, że po jednym samolocie, smuga znika, a po innym zostaje na niebie kilka godzin? Czy to możliwe, aby paliwo do samolotów aż tak różniło się składem, co za tym idzie, powodowało, że normy metali w powietrzu są wielokrotnie przekroczone? Co jeśli celowo używa się samolotów do masowego rozpylania metali ciężkich? Jakie związki są składnikiem tzw. chemtrails? Po co masowo wpływa się na zdrowie ludzi? Dlaczego w kreskówkach na niebie występują smugi? Czy to normalne, że
o akcji zakrojonej na tak wielką skalę nie informują żadne większe media? Jeżeli ktoś mógłby przerwać, to co się dzieje na niebie, to czy większość naszych chorób nigdy nie miałaby miejsca? Jeżeli to prawda to dlaczego na każdym kroku nas się okłamuje i trzyma w niewiedzy? To wszystko w dzisiejszym wpisie. Zapraszam.

Zwykła smuga kondensacyjna pozostaje za samolotem kilka lub kilkanaście sekund. Nazywa się ją contrail. Natomiast smugi, które zostają po przelocie samolotu kilka i więcej godzin to chemtrails, z angielskiego chemiczne ślady.

Czy to możliwe, aby paliwo do samolotów aż tak różniło się składem i powodowało, że normy metali w powietrzu są wielokrotnie przekroczone?
Paliwo lotnicze nie może zawierać tak dużo metali takich jak: aluminium, bar, bor, wapń, chrom, miedź, żelazo, magnez, mangan, nikiel, ołów stront, wanad, cynk. Dlatego, że paliwo używane do napędu silników samolotów zawiera głównie naftę i niemożliwe, żeby powodowało tak drastyczne przekroczenie norm np.:
± Glin (aluminium) ponad 5 000%
± Bar 4 000%
± Bor 13 000%
± Wapń 16 000%
± Chrom 28 000%
± Miedź 78%
± Żelazo 33 000%
± Magnez 4 300%
± Mangan 17 000%
± Nikiel 600%
± Ołów 200%
± Stront 4 900%
± Wanad 1 200%
± Cynk 1 100%

Co jeśli celowo używa się samolotów do masowego rozpylania metali ciężkich? Jeśli tak naprawdę jest, to znaczy, że istnieje jakiś zakulisowy rząd, który potajemnie i bezszelestnie wprowadza plany depopulacji ludności ziemi. Im więcej ludzi choruje, tym więcej pieniędzy zarabiają kompanie farmaceutyczne. W filmie „Botoks” Patryka Vegi jest taka scena, w której jedna z kobiet zadaje ciekawe pytanie: wiesz, jaka jest różnica między koncernem farmaceutycznym a mafią? – Mafia ma mniejszy budżet. W rzeczywistości nie chodzi o życie ludzkie, tylko o to ile można na pojedynczej jednostce zarobić. Dodatkowo to programowanie, które otacza wszystkich, nie pozwala nam w pełni samodzielnie myśleć. Tzw. system. Żyjąc w nim, przejmujemy jego normy moralne, postępujemy tak, jak on tego chce i myślimy tak jak on nas zaprogramował. Odłączyć możemy się od niego tylko dzięki wiedzy i pieniądzom. To, że wiesz jak coś działa i funkcjonuje powoduje, że możesz przewidzieć jak zadziała na Ciebie. A dzięki pieniądzom możesz kupić sobie niezależność jeżeli wiesz jak nimi mądrze zarządzać.

To co zawierają smugi chemiczne spada na nas i jest filtrowane przez nasze płuca. A także opada na rośliny i zbiorniki wodne. U ludzi to co spada z nieba powoduje spadek odporności i częstsze choroby. Co roku na wiosnę jest widoczny taki żółty pył, który najczęściej jest tam gdzie są odprowadzane wody z opadów lub w kaurzach. Niektórzy mówią, że są to pyłki sosny tylko jak wytłumaczyć miejsca gdzie w zasięgu kilku kilometrów nie rosną sosny (okolice Celejowa tzw. Powiśle) a ten pył jest widoczny i zbiera się w miejscu odpływu wody.

Dlaczego masowo wpływa się na zdrowie ludzi? Wpływa się tylko po to aby jak najwięcej na danej jednostce zarobić. Utrzymanie chorób to wielomiliardowe zyski.

Dlaczego w kreskówkach są widoczne chemiczne smugi? Tylko i wyłącznie po to aby dzieci uważały że to co na niebie to normalne i nic czym było warto się przejmować.

Dlaczego media nie informują o tym co się dzieje nad naszymi głowami? Chodzi wyłącznie o to aby jak najwięcej ludzi miało obniżoną odporność i co chwilę chorowało. A największe media kontrolowane przez najbogatszych ludzi na ziemi wcale nie informowały o tym co niektórzy nazywają teoriami spiskowymi. Im więcej chorych tym lepiej dla systemu.

Dlaczego nas ludzi cały czas trzyma się w niewiedzy? To proste, czym mniej wiedzą ludzie tym łatwiej jest nimi manipulować i kontrolować ich dzialania.

Podsumowując działania na naszym niebie to wszystko bardzo dobrze ułożony plan, który jest ciągle realizowany bez względu na to co się dzieje na świecie. Na początku ataku koronawirusa samoloty pasażerskie nie latały a smugi chemiczne jak były tak są rozpylane. Co to oznacza? Oznacza to, że głównym „pryskajacym” nas ludzi jest wojsko i ich samoloty. Za czyje pieniądze te loty się odbywają wiedzą tylko najbardziej wtajemniczeni ludzie w armii. Tego się nigdy nie dowiemy. Do usłyszenia w kolejnych wpisach.

Skąd choroba Alzheimera i rak piersi?

O tym co łączy te dwie choroby oraz jak wiele produktów zawiera substancję je powodującą. Co to jest desykacja, wspominałem tu i co ma wspólnego z tymi dwoma strasznymi dolegliwościami? Jak rozpoznać u osób starszych czy zaczynają chorować na chorobę Alzheimera? Dlaczego ludzie przez swoją niewiedzę narażają się na poważne problemy? Jak ustrzec się przed potencjalnym zachorowaniem? Co wspólnego mają z tym wszystkim kwaśne deszcze? Jaki jest naturalny sposób, który spowoduje uwolnienie organizmu z głównego czynnika powodującego raka i Alzheimera? To wszystko w tym wpisie. Zapraszam do lektury.

Co łączy chorobę Alzheimera i raka piersi?
Jest to pierwiastek chemiczny, który od wieków w stanie wolnym nie był znany organizmom żywym. Jaki to pierwiastek? To glin, którego nazwa techniczna to aluminium.
Choroba Alzheimera pojawia się najczęściej w wieku podeszłym. Osoby na nią chorujące mogą nie rozpoznawać swoich dzieci, potrafią zabłądzić we własnym mieszkaniu lub nie poznać własnego odbicia w lustrze. U tych ludzi następuje powolne zwyrodnienie komórek odpowiedzialnych za pamięć i orientację. Czym są starsi, tym problemy stają się bardziej widoczne. Dochodzą do tego zaburzenia w czasie i przestrzeni. Chorzy bardzo często dopytują o datę i godzinę, dołożyć do tego można częste zmiany nastroju i narastającą niechęć do rozpoczynania jakichkolwiek czynności oraz apatię, czyli zmniejszenie wrażliwości na bodźce emocjonalne i fizyczne.

Aluminium jest to pierwiastek będący neurotoksyną, która uszkadza tkanki mózgu i prowadzi do choroby zwyrodnieniowej mózgu (Alzheimer). Może także pogorszyć pracę tarczycy oraz zwiększyć łamliwość kości. Natomiast u kobiet chorujących na raka piersi jest zwiększona ilość jego tlenków w wymazach z sutka. Co to oznacza? Oznacza to, że stosując antyperspiranty (spraye, w kulce lub w sztyfcie) kobieta przyczynia się do stałego dostępu tlenków aluminium to skóry pod pachami. A gruczoły potowe są bardzo podobne strukturą do gruczołów mlekowych. Wiedząc to, w trosce o swoje zdrowie kobiety powinny unikać, jakichkolwiek dezodorantów i im podobnych z tlenkami aluminium. W internecie można znaleźć serie różnych marek bez tego szkodliwego pierwiastka.

Rozpoznać początkowe stadium Alzheimera można poprzez przeprowadzenie osobie potencjalnie chorej testu zegara. Chodzi o to, aby wypisał na pustym okręgu wszystkie godziny i zaznaczył np. 11:10. Jeżeli potencjalnie chory nie wykona poprawnie zadania, to jest pewne, że zaczyna mieć do czynienia z Alzheimerem.

Dlaczego ludzie przez swoją niewiedzę narażają się na poważne problemy? To jest tak, że gdy czegoś nie wiesz np. o szkodliwości aluminium, o celowym postarzaniu produktów, o silnych detergentach użytych w szamponach do włosów. To wydaje Ci się, że to jest normalne i można tak robić śmiało korzystać z nich. Inni tak robią, bo nie mówi się w mediach o szkodliwości i zagrożeniach, jakie niesie codzienne życie. Tu nasuwa się pytanie, czy celowo część wiedzy o świecie nie jest zatajana przed większością społeczeństwa. Dlaczego? Po to, aby niedoinformowanym społeczeństwem było łatwiej sterować i trzymać je w ryzach. Dodatkowo poprzez słabej jakości żywność, leki, pożyczki i ogólne zadłużenie sprawiać, aby Polacy byli jak najdłużej chorzy, spędzali jak najwięcej czasu w kolejkach do aptek i lekarzy oraz bali się o swoją przyszłość przez ciągłe spłacanie rat i życie na kredyt.

Jak ustrzec się przed potencjalnym zachorowaniem? Jeżeli wiesz, że aluminium szkodzi, zrezygnuj z antyperspirantów na jego bazie. Jeżeli używasz garnków z tego metalu, zastąp je tymi ze stali szlachetnej. Korzystasz z patelni teflonowej, która w rzeczywistości jest aluminiowa tylko pokryta teflonem, uważaj na to, aby nie była nigdzie mocno zarysowana, bo może wydzielać fluor oraz aluminium. Warzywa, które posiadają dużą zawartość aluminium to np. cykoria endywia, rukola, pietruszka, kawa, kakao, pomidory, papryka i pieprz. Występuje także w produkach wysoce przetworzonych takich jak barwniki, stabilizatory, środki przeciwzbrylające. Może być składnikiem zabielacza do kawy, soli, cukru, mleka w proszku po to, aby były bardziej sypkie. A także pasty do zębów, niektórych rodzajów pieczywa, sera żółtego, mieszanek do pieczenia i nie wszystkich słodyczach. Aluminium w lekach np. środkach na zgagę (Alugastrin), płynach do zobojętnienia kwasu żołądkowego, środkach przeciwbólowych i środkach przeciw biegunce. W szczepionkach jako adiuwant, czyli poszczepienny wzmacniacz odpornościowy na dany antygen. W kosmetykach np. środkach do pielęgnacji ciała, a także filtrach w kremach przeciwsłonecznych i szamponach. W opakowaniach do żywności np. folii aluminiowej, puszkach, kartonach na soki także wieczkach opakowań śmietany, jogurtów tackach do grillowania lub pieczenia mięs.

Co wspólnego mają z tym wszystkim kwaśne deszcze? Kwasy w deszczówce są wywoływane przez zanieczyszczenia z kominów fabryk, elektrowni, gospodarstw domowych, przemieszczających się samochodów, a także z wulkanów, bagnisk i planktonu morskiego. Wypłukiwały one drobne cząsteczki aluminium z ziemi, co powodowało uśmiercanie niektórych stworzeń wodnych. Okazuje się, że jony aluminium atakowały skrzela ryb i zaburzały ich funkcję, co powodowało ich uśmiercanie. Jeżeli aluminium zabijało ryby to, co dzieje się z Naszymi ciałami gdy dostarczamy mu codziennie bliżej nieokreślone dawki tego pierwiastka? Po prostu zatruwamy się i jesteśmy mniej odporni na zmienne warunki atmosferyczne i choroby.

Jaki jest naturalny sposób, który spowoduje uwolnienie organizmu z głównego czynnika powodującego raka i Alzheimera? To zabrzmi w stylu SekretyNatury. Krzem zawarty w zielonym skrzypie polnym oraz pokrzywie powoduje uwolnienie organizmu z aluminium. A gdy Nasze ciało ma dostateczną ilość pierwiastka, z którego produkuje się procesory komputerowe, to nie dochodzi do odkładania się złogów glinu (np. w komórkach mózgowych) i jest on stamtąd sprawnie usuwany.

Gdy otwierasz puszkę aluminiową z napojem, pamiętaj, że do jej wyprodukowania potrzeba tyle energii ile wystarczyłoby, aby przeciętny człowiek mógł brać gorący prysznic przez miesiąc. Jest ona warta kilka groszy, ale ilość energii do jej wytworzenia jest ogromna. Dodatkowo, aby uzyskać tlenek aluminium, potrzeba przetworzyć dużo skały o nazwie boksyt. Trzeba obrobić ją w najbardziej żrącym roztworze, czyli ługu sodowym (soda kaustyczna). A odpad tego procesu, czerwony toksyczny szlam w miejscach, gdzie jest składowany, wygasza życie na dziesiątki lat lub nawet wieki. Pomyśl o tym zawsze gdy sięgniesz po napój w puszce. Do usłyszenia w kolejnych wpisach.

Cyfroza i monofobia, jak mają się do współczesnej rzeczywistości?

Jak to jest, że współcześnie ludzie są tak uzależnieni od urządzeń elektronicznych, że czują się bez nich jak bez ręki? Co powoduje tak szybkie uzależnienie od smartfona, tabletu, komputera? Co dzieje się gdy jesteś za bardzo zaangażowany patrząc w ekran? Co jeśli widzisz uzależnienie u Swoich pociech i nie wiesz jak z tym walczyć? Co jeśli to dziecko stawia warunki? Co jako rodzic możesz zdziałać? Czy jeśli Twoje dzieci przejawiają objawy uzależnienia to czy Ty też? Jak powoli odzyskiwać normalność we współczesnym zwariowanym świecie?

Cyfroza to pojęcie, którym posługuje się przedsiębiorca znany doradca, majątkowy i ekspert od kryptowalut Cezary Graf. To on jako pierwszy użył tego słowa. Świetnie opisuje ono to co dzieje się we współczesnym świecie z użytkownikami urządzeń elektronicznych. Krótko mówiąc jest to strach przed funkcjonowaniem bez dostępu do jakichkolwiek urządzeń elektronicznych (nawet krótkiego) oraz niedającym się zatrzymać konsumowaniu treści o wątpliwej jakości w różnorakich porach dnia i nocy.

Następne bardzo ważne pojęcie to monofobia czyli strach przed brakiem dostępu do telefonu komórkowego czyli inaczej fobia objawiająca się niepokojem,rozkojarzeniem lub rozdrażnieniem. Najgorzej, że atakuje wszystkich, najbardziej ludzi młodych, dzieci ale także starszych. Niezależnie od wykształcenia i statusu społecznego.
Krążyło po internecie takie zdjęcie, że człowiek od małpy powoli prostował się i chodził wyprostowany a dzięki smartfonom i tabletom z powrotem zaczyna się garbić i wracać do postawy małpy. My ludzie uważający się z inteligentnych i mądrych a wyglądający jak prehistoryczni tylko ubrani bardziej cywilizowanie i nowocześnie. I tu nasuwa się pytanie: jak to jest, że współcześnie ludzie są tak uzależnieni od urządzeń elektronicznych, że czują się bez nich jak bez ręki? Z jednej strony Twój miniaturowy komputer oferuje nawigację, kalkulator, aparat, dyktafon, odtwarzacz muzyki, szybki internet a nawet lusterko czyli rzeczy bardzo przydatne w jednym urządzeniu. Z drugiej dzięki tylu zastosowaniom po prostu staje się niezbędny i pomocny. Dzięki szybkiemu internetowi dochodzą lubiane przez prawie wszystkich media społecznościowe i komunikatory. Ciekawym jest, że nie da się w stronach głównych popularnych social mediów przewinąć do ich końca (tzw. mechanizm przewijania) dlaczego? Są one świadomie projektowane aby zająć użytkownikowi jak najwięcej czasu, uwagi oraz do manipulowania jego wyborami konsumenckimi. Poprzez odpowiednie dobranie kolorystyki, dźwięków i częstotliwości powiadomień programiści dążą do odpowiedniego dystrybuowania skoków dopaminy (hormonu szczęścia) w Naszym mózgu po to aby przez jak najdłuższy czas wzbudzać zaangażowanie i ekscytację. Sami twórcy się do tego przyznają ale ludzie ich słuchający wybuchają śmiechem. To tak jak w książce lub filmie przedstawiającym czarną wizję przyszłości ludzie są ostrzegani i śmieją się zamiast wziąć to na poważnie. OK. Lecimy…

Co powoduje tak szybkie uzależnienie od smartfona, tabletu lub obu na raz? Patrząc ze strony technicznej ekrany urządzeń elektronicznych także laptopów, komputerów stacjonarnych, telewizorów emitują groźne i nienaturalne dla oczu i mózgu człowieka niebieskie oraz zielone światło. Stymuluje ono nasz mózg w taki sposób, że wydaje mu się, że cały czas jest dla niego godzina 12 i cały czas jest w pełnej gotowości bez względu na rzeczywistą godzinę. Działanie światła niebieskiego może powodować trwałe uszkodzenie oczu szczególnie u ludzi w młodym wieku. Urządzenia elektroniczne poza cyfrozą mogą powodować także depresję, gorszy sen i nastrój, zmęczenie, zaburzenia hormonalne i metaboliczne, ospałość, niepokój, rozdrażnienie, zmęczenie oczu, ból głowy i migreny, zaburzenia hormonalne i metaboliczne. Kto może zdawać sobie sprawę co jeszcze? Warto ustawić sobie w smartfonie ochronę wzroku chociaż na okres wieczorny i poranek po to aby nie atakować swoich oczu i mózgu szkodliwym światłem zielonym i niebieskim. Czemu o tym piszę? Chcę choć w małym stopniu Cię uświadomić, że to co robisz na co dzień jest szkodliwe. Może w pewnym stopniu ograniczysz używanie smartfona dla swojego zdrowia. Lub podeślesz link do tego artykułu swojemu bliskiemu lub znajomemu. Dochodzę do wniosku, że wzajemna edukacja prowadzi do ulepszania Nas samych ale to także dbałość o dobro wspólne. Dodatkowo uzależnienie powoduje także sprytne dozowanie hormonem szczęścia a także niezliczoną ilością informacji sensacyjnych, zbrodni, popisów ulicznych, samosądów, walk, pornografii a wszystko tylko w kilka stuknięć palcem. OK. Lecimy dalej.

Co dzieje się gdy jesteś za bardzo zaangażowany patrząc w ekran? To oszałamiające wręcz jak bardzo smartfony ograniczają nasze pole widzenia szczególnie w ruchu ulicznym ludzie często potrafią wpaść na siebie, pod tramwaj lub inny środek komunikacji przez absolutne zapatrzenie na to co dzieje się w komórce. Doskonale przedstawia to film Tramwajów Warszawskich o ‚Smartfonowych Zombie’ w skrócie „odłóż smartfon i żyj”. Zbytnie przywiązanie do tego co dzieje się na wyświetlaczu Twojego urządzenia mobilnego prowadzi do absolutnego uzależnienia. Dzieje się tak dlatego, że nowoczesne algorytmy sztucznej inteligencji nieustannie uczą się Ciebie jako człowieka. Znają już od dawna Twoje preferencje zakupowe i wiedzą o Tobie więcej niż współmałżonek lub partner życiowy. Subtelnie podsuwają nowe przedmioty do zakupu lub niepostrzeżenie zmieniają Twoje preferencje seksualne (podsuwany inny rodzaj pornografii). Wiem to z doświadczenia, reklamy np. z allegro nie są w stanie mi nic zaoferować co by było mi niezbędne. A bodźce seksualne prezentowane w filmach są już zbyt mało wartościowe i stają się po prostu monotonne. Dlatego właśnie dzielę się tą wiedzą z Tobą (zdobywaną przez lata) aby móc doświadczyć wreszcie prawdziwej, realnej i pełnej uczuć miłości do której brakuje mi tylko niezależności i wolności finansowej.
Baczne zaangażowanie w to co się dzieje na wyświetlaczu powoduje też, że nie widzisz jak się zachowują inni ludzie, którzy Cię otaczają. Możesz tego nie wiedzieć ale każdy z Nas jest na swój sposób wartościowy i ma szereg cech niespotykanych u innych ludzi np. niepowtarzalną strukturę siatkówki, unikalne linie papilarne na dłoniach i jedyny w swoim rodzaju kod genetyczny. My jako Polacy, My jako Naród jeszcze nie raz pokażemy światu na co nas stać! Jeżeli znajdziesz czas spójrz na godło Naszego kraju to orzeł prawda? Symbolizuje on między innymi wszechwładzę, heroizm i zwycięstwo dla mnie oznacza to że Polska będzie wzorem do naśladowania na skalę światową. Doskonale opisują to słowa Jezusa Chrystusa. „Polskę szczególnie umiłowałem, a jeśli posłuszna będzie woli Mojej wywyższę ją w potędze i świętości.”

Co jeśli widzisz uzależnienie u Swoich pociech i nie wiesz jak z tym walczyć? Uzależnienie to odpowiedni termin do opisania tego co zachodzi między urządzeniami elektronicznymi a Twoimi dziećmi. To jest okropne jak widzisz gdy telefon, tablet czy inne urządzenie zabiera czas, który możesz poświęcić na rozmowę z dzieckiem lub dziećmi. Pociecha jest tak zabsorbowana grą, że najczęściej udziela zdawkowych odpowiedzi abyś Ty rodzic dał mu święty spokój i nie przeszkadzał w pełni oddawaniu się żądzy grania lub pochłaniania treści o wątpliwej treści. Jak sobie z tym radzić gdy czasami Tobie też zdarza się uciekać w odmęty wideo lub mediów społecznościowych. Co straszne dziecko ma dostęp do wszystkiego co złe w internecie. Czyli? Pojawia się delikatny bodziec w formie skąpo ubranej dziewczynki/kobiety mogą to też być o zgrozo bajki lub postacie rysunkowe, które tylko proszą kliknij mnie. Dziecko będąc ciekawe świata i rządne przygód kliknie i to kliknięcie to pierwszy stopień do piekła. Pierwszy bodziec i klik to tylko przykrywka, po kliknięciu nie ma już odwrotu! Dziecko szczególnie chłopcy dostają w jednej sekundzie taki zastrzyk erotyzmu, wyuzdania i sadyzmu, co kilku lub kilkudziesięciu ludzi przez sto lat życia. To co dzieje się z umysłem dziecka jest nie do opisania. Dziecko z natury czyste, delikatne i naturalne zostaje po prostu zplugawione. To co zobaczy już NIGDY nie będzie mogło się wydostać z jego jeszcze delikatnego umysłu. Dlaczego tak jest? Psychologia, to jest nie do ominięcia. W leczeniu tego porażenia erotyzmem i sadyzmem mózgu dziecka mogą pomóc tylko odpowiednio wyedukowane i przeszkolone Panie Terapeutki. Na tę chwilę sprawa wygląda tak, że dzieci będą szukać coraz to mocniejszych bodźców erotycznych bo ich umysły będą się ich domagać nieustannie. Do tego dochodzą podszepty złych duchów zajrzyj, obejrzyj, więcej, jeszcze więcej. Uzależnienie następuje i postępuje. Jak to jeden z kapłanów określił, coraz więcej ludzi rodzi się dla piekła niż dla nieba. Co znaczy wszystkie dzieci już nie Boga są. Nad świat nadeszły czarne chmury wraz z postępem cywilizacyjnym wkradły się po cichu i po kryjomu rzeczy, których ich rodzice baliby się oglądać. A dzieci jak to dzieci nieświadome zagrożeń brną dalej i dalej w bardzo grząskie tereny internetu. Jak to się skończy? Czy obecnie dzieci i młodzież będą budować jakiekolwiek zdrowe relacje z płcią przeciwną. Jak to wpłynie na ich przyszłe potomstwo i czy te osoby jak dorosną będą zdolne do wychowania zdrowego pokolenia? Tego nikt tak naprawdę nie wie i nie jest w stanie przewidzieć.

Co robić jeśli to dziecko stawia warunki? Z mojej perspektywy to wygląda tak, to Ty rządzisz w domu. Karmisz, ubierasz, zawozisz, przywozisz ze szkoły. To dzięki Tobie Twoje dziecko ma wszelkie elektroniczne zabawki. To Ty opłacasz rachunki za prąd, internet i media. Więc jakim prawem Twoje dziecko staje się niemiłe gdy je o coś prosisz? Ma wiele innych zajęć tylko byle Tobie nie pomóc. A jeśli oderwiesz je od hipnotyzujących smartfonów, tabletów lub telewizora to robi się wściekłe tak, że już nie jest to dla Ciebie dziwne. Oderwałeś je od hipnozy, ono czuje taki przepływ endorfin w mózgu, że zabierając to choć na chwilę stajesz się wrogiem nr 1. Co można w tej chwili zrobić? Co począć? Myślę, że terapia powolnego i systematycznego ukrócania godzin w jakich dziecko ma wolny dostęp do internetu i gier powinien choć w małym stopniu przywracać naturalny spokój w rodzinie. Spokój gdzie jest czas na wysłuchanie i rozmowa z dzieckiem. Czas gdzie można choć na chwilę wyjść z dzieckiem na spacer. Spędzić czas z rodziną i choć trochę porozmawiać aby utrzymywać relacje rodzic-dziecko, żeby nie oddawać go w wychowanie amerykańskim korporacjom takim jak FB, Google, Instagram, YT, SnapChat, Tik Tok. Wydaje się, że żyjemy w wolnej Polsce, w której to my obywatele mamy głos i sprawujemy realną władzę w kraju bo przecież demokracja, wolne wybory, niezależne partie polityczne.

Nasuwa się proste pytanie czy jeśli Twoje dzieci przejawiają objawy uzależnienia to czy Ty też? Bardzo trudno jest obecnie żyć bez urządzeń elektronicznych wie o tym każdy. Jak sprawdzić czy jesteś uzależniony? To trochę jak z cukrem jeżeli jesteś w stanie przestać słodzić na jeden tydzień to znaczy, że jesteś wolny od uzależnienia od cukru. Z telefonem to wygląda trochę inaczej, jeśli potrafisz zrezygnować z najczęściej odwiedzanych mediów społecznościowych i stron na chociaż 3-4 dni to jest z Tobą bardzo dobrze. Jeżeli nie, odpowiedz sobie na pytanie czy to normalne, że automatycznie wręcz sprawdzasz co się dzieje tu i co się dzieje tam. To tylko komórka a jak ogromnie wpływa na Ciebie i Twój obraz otaczającego Cię świata.

Jak powoli odzyskiwać normalność we współczesnym zwariowanym świecie? Szczerze mówiąc utrzymywanie szczerych i zdrowych relacji z najbliższą rodziną to podstawa. Dbanie o swoich bliskich znajomych, o tych których naprawdę warto dbać i utrzymywać z nimi serdeczne relacje to także priorytet. Bo tak naprawdę w chwilach trudnych zostają z nami najbliżsi. Postaraj się nie poruszać tematów politycznych jeżeli wiesz, że ta osoba jest z innej opcji i to wywołuje tylko kłótnie między wami. Ale z drugiej strony w rodzinie nic nie zginie.

Obecna sytuacja w Polsce jest taka, że ok 99% młodych ludzi po przebudzeniu pierwsze co robi to bierze do ręki telefon i tak zaczyna dzień. Każdy dzień, nie ważne co się dzieje za oknem, ważne że social media względnie przejrzane i zebrane informacje co jest „najważniejsze” w dzisiejszym dniu, jaka informacja. My Polacy konsumując treści wątpliwej jakości lub bardzo niskiej wartości, obecne produkcje na najpopularniejszym portalu z wideo o wyświetleniach od pół miliona w górę. To jest wszystko zrobione tak abyś Ty podążał za sensacją i iluzorycznymi pseudowartościami, które produkują ludzie często z dużymi problemami. Ale prezentują to tak aby wyglądało, że są parą czy ekipą idealną, taką jak z obrazka. To fałsz i obłuda tych ludzi, którzy oszukując innych także oszukują samych siebie. Jest coś takiego w życiu jak uniwersalne prawo wszechświata, powoduje zwielokrotniony powrót tego co dajesz innym i to naprawdę się sprawdza.

Ludzie w Polsce są nieświadomi zniewolenia jakie powodują ich własne urządzenia elektroniczne. Co dzieje się z ich mózgami podczas przeglądania internetu i telefonowania wiedzą tylko nieliczni naukowcy. Jak sprawić aby ludzie choć trochę zatrzymali się w tej drodze donikąd wie tylko kilka osób. Do usłyszenia w kolejnych wpisach, Sekrety Natury mówią jak jest.

Jak wielkie zagrożenie niesie dzisiejszy przemysł chemiczny czyli o żywności.

Jak to się dzieje, że rolnicy używają coraz więcej herbicydów? Czy żywność obecna na polskim rynku jest jeszcze zdrowa? Czy jeśli jem potencjalnie zatrutą żywność to, czy grozi mi niebezpieczeństwo? Jak poznać czy żywność jest zatruta lub szkodliwa? Jak wystrzegać się takiej żywności? Jak wielką rolę odgrywa przemysł chemiczny w rolnictwie i dlaczego nie pomaga, a szkodzi? Jak to w rzeczywistości wygląda z pozycji rolnika np. uprawa ziemniaków? To i wiele więcej tylko w tym wpisie. Sekrety Natury mówią, jak jest…

Wraz z postępem mechanizacji rolnictwa następuje także rozwój chemii dla rolnictwa i nie tylko. Charakteryzuje go szalona pogoń za innowacją. Zanieczyszczeniu ulegają ziemia, rzeki i wody gruntowe, ofiary wyziewów fabrycznych liczone są w dziesiątkach tysięcy. Znam
to z autopsji koszt godziny pracy jednego reaktora to około 7 tys. złotych. W pobliżu fabryki są problemy z kwitnięciem kwiatów, wzrostem warzyw, ludzie narzekają na ciągły chemiczny smród. Pomimo to dalej tworzy się tam chemiczne związki i truje okoliczne siedliska ludzkie. Nawet pomimo protestów. Duży może więcej, lokalny prywatny pracodawca z zagranicznym kapitałem. Obecnie nie do ruszenia. Skąd to wiem? Lubię słuchać ludzi.

Rolnik ma nowe maszyny, które najczęściej kują w oczy ludzi z miasta. Nie wiedzą oni, że nowa maszyna to także nowy, pług, kultywator, agregat uprawowy do tego brona aktywna, siewnik, większy wydajniejszy opryskiwacz i tak dalej. A to wszystko za co? Za gotówkę? Nie, na oprocentowany kredyt. O lichwie piszę w moich produktach, gdyż to prawda wielce niewygodna i nie każdy musi o niej wiedzieć.
To, że ma maszyny w kredycie, nie oznacza gwałtownego wzrostu plonów. Wraz z maszynami do walki z przeszkodami takimi jak insekty, robactwo używane są pestycydy a na chwasty herbicydy. Najpopularniejszym herbicydem oprócz polskiego hwastoks’a jest randap środek na bazie glifosatu. (Pisownia nieoryginalna ze względu na nieprzychylność marki do negatywnych opinii). Jest ich całe mnóstwo, ale to nieważne.
Rolnicy używają zabiegu agrotechnicznego zwanego desykacja. Po to, aby ograniczyć koszty związane z suszeniem płodów ziemi. Używa się go, w miejscach, gdzie rośnie np. koniczyna, lucerna, rzepak, gryka (do kaszy gryczanej), słonecznik, ziemniaki. Na tydzień do trzech przed zbiorem. Jako że bardzo lubię ziemniaki, to wiem jaki smak i zapach ma ziemniak wiejski hodowany dla siebie i zwierząt hodowlanych. Bardzo zdziwił mnie smak i zapach ziemniaka z marketu. Są po prostu syntetyczne. Wtedy nie wiedziałem nic o randapie i desykacji. Niesmak pozostał.

Nie dziwię się rolnikom, że stosują środki ochrony roślin, po prostu rolnictwo to ich życie i jedyne źródło utrzymania. To jest ograniczenie wydatków na dosuszanie ziaren i roślin. Większość rolników nawet nie wie, że truje samych siebie bo najczęściej nie stosują specjalnych masek i odzieży ochronnej. Rekordzista w naszym kraju miał 70 razy przekroczone normy uważane za bezpieczne.

Często doradcy nawozowi radzą, aby pryskać randapem po to, aby ziarno było bardziej suche. Nic dziwnego im więcej sprzedadzą nawozów czy chemikaliów, tym więcej mają do kieszeni.

Czy żywność obecna na polskim rynku jest jeszcze zdrowa? Hmm, niech pomyślę olej rzepakowy, kasza gryczana, ziemniaki są na pewno szkodliwe. Codziennie zjadamy z pożywieniem wysokie dawki gifosatu i aluminium. No cóż jesteśmy świadomie podtruwani to nie ulega wątpliwości. Dlaczego? Niektóre nacje, które wyssały chciwość i żądze sterowania innymi z mlekiem matki uważają, że Polaków jest za dużo. W Katyniu, Miednoje na Majdanku, mordowali Naszą inteligencję. Teraz robią to w inny sposób. Bardziej subtelny, wyrafinowany i skryty. Nikt mi nie wmówi, że świat jest przyjazny i dobry. Człowiek człowiekowi wilkiem niestety. Ale z drugiej strony, nauczyłem się tego od guru PUA. Pozytywne patrzenie na świat rewelacyjnie działa na kobiety. Myślenie w stylu drogi w Polsce są w złym stanie, założę firmę, która się tym zajmie, czy coś w tym stylu fenomenalnie działa na płeć przeciwną. Więcej o tym w kolejnym wpisie.

Czy jeśli jem potencjalnie zatrutą żywność to, czy grozi mi niebezpieczeństwo? Hmm, na pewno się podtruwasz, zresztą wszyscy się podtruwamy, nie ma już zdrowej żywności takiej jak 50-60 lat temu, do każdego produktu się można przyczepić. Takie życie, taki świat. No cóż… możesz jedynie zminimalizować ilość konsumowanej chemii z jedzenia. Będzie o tym w moich poradnikach.
Co jeść, aby jak najmniej konsumować szkodliwych dodatków do żywności? Przede wszystkim spożywać produkty jak najmniej przetworzone, żadnej mrożonej pizzy, kebaba, hotdogów to wszystko jest „BE”
Ucz się gotować i przygotowuj jedzenie sam lub z bliską Ci osobą. Za trudne? Jesteś leniwy? Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła, że zjadamy rocznie 2 kilogramy dodatków do żywności. To w większości nie jest wydalane z Twojego organizmu, stajesz się zatruty, Twoje ciało wolniej się regeneruje, choroby mają bardziej gwałtowny przebieg, jesteś bardziej ospały, nic Ci się nie chce. Dłużej śpisz, nie wypoczywasz, próbujesz nadrobić to wszystko kawą, a kawa wypłukuje magnez i pierwiastki życia, starasz się sobie jakoś radzić, sięgasz po słodycze więcej słodyczy, jesteś uzależniony od cukru, popijasz silnie słodzone napoje gazowane i nie wiesz nawet, że picie przegotowanej wody (ale nie mineralnej) byłoby dużo lepsze w skutkach niż czarna słodzona woda z bąbelkami. No cóż, jak dbasz, tak masz. Nie wspomnę o nieprawidłowym ciśnieniu, niedrożnych jelitach, zgadze i niestrawnościach. Na to wszystko jest sposób. Wkrótce ukaże się produkt Sekretne Oczyszczanie Organizmu, możesz przeprowadzić je tylko w lecie, inaczej się ciężko się rozchorujesz. Więcej info już niedługo.

Jak poznać czy żywność jest zatruta lub szkodliwa? Na pewno produkty z logo Radura (to zielone w obrazku), powinieneś dyskwalifikować na samym wstępie.
Wszystkie napoje gazowane (kola, fanta, pepsi, mirinda, sprajt, oranżada, zamienniki koli) energetyki i soki owocowe w kartonach to wszystko (BE!). Zdrowie wymaga poświęceń… Następnie, mięso w marketach i dyskontach ma przekroczone normy azotanów, metali ciężkich i nie powinno być sprzedawane. Najlepsze mięso jest ze sprawdzonych sklepów wędliniarskich, gdzie nie ma mowy o sztucznym dociążaniu mięsa (ile jest mięsa w mięsie) a dostawcami są polscy rolnicy, którzy starają się, żeby ich produkty były dobrej jakości.
Następnie mrożonki i żywność gotowa. To wszystko jest silnie „pędzone” (nafaszerowane szkodliwymi substancjami) tak, aby trzymało termin ważności, ładnie pachniało i smakowało (aromaty identyczne z naturalnymi). Ser, nabiał, mleko. Do sera żółtego masowo dodaje się syntetyczne utwardzacze, które gromadzą się w kościach i chrząstkach ludzkich (jak to stamtąd usuniesz?).
Nabiał jest bardzo dobry w lecie gdy mamy dużo energii, bo świeci słońce, jesienią i zimą niewskazany, bo wychładza organizm. Co to znaczy? Serki, jogurty, kefiry spożywa się zimne najczęściej z lodówki. Gdy jest zimno, Nasz organizm potrzebuje energii i energetycznego pożywienia, bo inaczej będzie się systematycznie wychładzał i wtedy o ciężką chorobę nie trudno. Poza tym gdy spożywasz przetwory mleczne Twój żołądek i system trawienny musi podgrzać je, do temperatury ciała, a to marnotrawi energię i osłabia organizm.

Mleko to teraz biała woda o niskiej zawartości tłuszczu. Jako jedyni ze stworzeń na ziemi pijemy mleko jako dorośli, wszystkie ssaki tylko w początkowej fazie życia je piją. Druga rzecz to laktoza jedni podobno ją trawią inni nie. Zauważyłem u siebie po kilku miesięcznym niespożywaniu mleka, że mam strasznie okropny zapach od żołądka po mleku przegotowanym + kasza jaglana.
Kiełbasa, szynki, kabanosy, parówki, (dla mnie to jest BE) co to za kiełbasa, że gdy podgrzewasz ją na żywym ogniu, to prawie nic z niej nie wycieka i nie przypieka się, tylko od razu zwęgla na czarno.
Co to za szynka, która po jednym dwóch dniach jest już obślizła i nie do zjedzenia. A smak? Jak mydło (mięso w poniedziałek to pozostałości niesprzedane w weekend). Kabanosy! Co to za kabanos, który potrafi bez lodówki, wytrzymać kilka miesięcy a są już nawet na stacjach paliw. Parówki, 3% mięsa skład tłuszcz wieprzowy, chrzęści, sól, cukier, skrobia ziemniaczana, woda. Prosty test jeżeli Twój pies lub kot nie chcą wędlinki, lub parówek, które Ty jesz, to zwierze Ci czegoś nie mówi. Zapytasz, dlaczego jedzenie w Polsce jest takie niezdrowe? Jak biznes to po najmniejszej linii oporu z maksymalną marżą. Pieniądz się liczy, nie człowiek i to gdzie nie spojrzę, to tak jest. Na szczęście tylko ja… Chyba… Jedziemy dalej

Jak wystrzegać się takiej żywności? Edukuj się sam, informuj rodzinę i bliskich, że to niezdrowe. Gotuj jak najwięcej sam/sama, z jak najmniej przetworzonych produktów. Najlepiej zupy, są najzdrowsze, dodają energii i możesz ją wlać w słoik i zawekować. Tylko zupa musi być gotująca. Wtedy nic się nie zmarnuje. Jako że jem zupy ze słoika w stolicy i w domu rodzinnym także wiem, co mówię.

Jak wielką rolę odgrywa w rolnictwie przemysł chemiczny i dlaczego nie pomaga, a szkodzi? Odgrywa wielką rolę, a to dlatego, że wielkie korporacje chemiczne i farmaceutyczne istniały już przed II wojną światową IG Farben obecnie BAYER, a także BASF i inne. Podzieliły one rynek wpływów i tak jest aż do dzisiaj. Chemiczni potentaci przyjęli strategię unikania przejrzystości, są cyniczni i zaprzeczają, dlatego wciąż czerpią zyski. Opowieści byłego więźnia więzienia w Honsberg’u jasno pokazują, że dla wielkich koncertów liczą się tylko pieniądze. Za kilka dolarów testowano na nim najbardziej rakotwórczą toksynę, dioksynę. Dowiedział się o tym po wielu, wielu latach. Gdyby wiedział to w trakcie odsiadki, nigdy by się na to nie zgodził! A jak zeznaje, ustawiały się tam długie kolejki. Czasami brał udział w dwóch testach jednocześnie. W tamtym czasie badania były ściśle tajne. Dokumenty, które podpisywali więźniowie, miały uwolnić koncern od wszelkiej odpowiedzialności gdyby coś poszło nie tak… Wiecie „to nie my” jak by co. I tak jest od zawsze, niewolnicy w starożytnym Egipcie, testowanie broni chemicznej na polu walki podczas I wojny światowej (gaz musztardowy), eksperymenty doktora Mengele na więźniach obozów koncentracyjnych (Oświęcim) i obecnie fluor w wodzie pitnej, w USA prozak, chemia w żywności i lekach. Chcę pokazać Wam, że większość chorób to wynik zaniedbań Nas samych, bo one (choroby) nie biorą się znikąd. Jedziemy z poznaniem dalej.

Jak to w rzeczywistości wygląda z pozycji rolnika np. uprawa ziemniaków? Z racji, że rolnik potrafi liczyć swoje ciężko zarobione pieniądze. To jeszcze przed wjazdem z sadzarką (urządzenie do mechanicznego sadzenia ziemniaków) pryska pole najbardziej popularnym herbicydem, czyli randap’em. Dopiero gdy on zadziałam, wtedy dopiero sadzi ziemniaki. Ciekawostką jest, że firma Bajer dawne IG Farben, obecnie właściciel Monsanto ma już przygotowane ziemniaki gotowe na Randap. Co to znaczy? To, że przed posadzeniem i po wzejściu (wykiełkowaniu) ziemniaków można pryskać Randap’em i nic nie jest w stanie przeżyć tylko te ziemniaki.
Jakie jeszcze rośliny są tak przygotowane? Gorczyca, okra (piżman jadalny), bakłażany, kalafiory wszystkie rodzaje zbóż a są to dane z 2008 roku. Są one chronione przez patenty, czyli (chronione prawnie) na tę chwilę nie do ruszenia przez nikogo. Co na to Ziemia? Pewnie chciałaby na L4, ale jeszcze dużo zniesie… Ludzie o tym nie wiedzą, więc nie ma batalii o zdrową i czystą żywność. Do tego dochodzą opryski z samolotów (chemtrails) o tym w kolejnym ze wpisów. Mogę powiedzieć, że pryskają jak stonkę…

Jak to jest, że we współczesnym świecie jest tyle zła (o którym się jeszcze dowiesz, bo to dopiero początek), jak to jest, że media milczą, w Kościele się nic o tym nie mówi? Odczuwałeś kiedyś strach? Bałeś się? Na księży i biskupów są teczki założone w stanie wojennym. W mediach pracownika wystarczy postraszyć zwolnieniem lub zabraniem premii. A niewygodnych dziennikarzy się ucisza np. Wojciech Sumliński, Mariusz Zielke, Wojciech Cejrowski. Nie ma już Boso Przez Świat w TVP. Gdzie leży prawda i jak do niej dotrzeć? Będę Was informował na bieżąco. Prosto z home office mówię, jak jest. Do usłyszenia…